Czy sekretarz generalny PO zrzeknie się immunitetu posła? We wtorek zapowiedział, że odniesie się do wniosku śledczych

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Platforma Obywatelska RP/CC BY-SA 2.0

  

- We wtorek, na konferencji prasowej odniosę się do wniosku prokuratury - powiedział dziś poseł PO Stanisław Gawłowski. Prokuratura wystąpiła w grudniu do Sejmu o zgodę na pociągnięcie Gawłowskiego do odpowiedzialności karnej i zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu.

Gawłowski, który jest m.in. sekretarzem generalnym PO, nie chciał zdradzić w rozmowie z PAP szczegółów swego wtorkowego wystąpienia.

- We wtorek odniosę się do całości sprawy, zapraszam na konferencję prasową

 - powiedział polityk.

Kilka tygodni temu poseł deklarował, że "nie będzie krył się za immunitetem". Radio Zet podało dzis, że Gawłowski zrzeknie się immunitetu w poniedziałek.

Rzeczniczka prokuratury krajowej prok. Ewa Bialik informowała w grudniu, że Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej zamierza postawić Gawłowskiemu zarzuty popełnienia pięciu przestępstw, w tym trzech o charakterze korupcyjnym. Wcześniej funkcjonariusze CBA przeszukali warszawskie mieszkanie polityka i jego dom w Koszalinie.

Wniosek, który pod koniec grudnia trafił do Sejmu, dotyczy wyrażenia zgody na pociągnięcie Gawłowskiego do odpowiedzialności karnej, a także na zatrzymanie i zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu. Wystąpił o to do marszałka Sejmu prokurator generalny.

Gawłowski zapewniał na początku grudnia, że w swojej działalności publicznej zawsze kierował się interesem państwa, ściśle przestrzegał przepisów konstytucji i obowiązującego ustawodawstwa.

Na początku stycznia "Fakt" napisał, że prokuratura chce też postawić Gawłowskiemu zarzut przyjmowania łapówek na nielegalne finansowanie kampanii wyborczej w 2011 r.

CZYTAJ WIĘCEJ: Zeznają i sypią Gawłowskiego. Mówią też o "kanapkach" na kampanię wyborczą

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niemcy kłócą się z USA ws. Nord Stream 2. „Nikt nam nie przeszkodzi”

/ fdecomite CC BY 2.0

  

Niemiecki socjaldemokratyczny minister spraw zagranicznych Heiko Maas oświadczył dziś, że nawet ewentualne sankcje USA nie wstrzymają zbudowania gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec po dnie Bałtyku.

- Nikt nie przeszkodzi - powiedział Maas uczestnicząc w politycznym forum dyskusyjnym agencji dpa. Karne posunięcia Stanów Zjednoczonych mogą wprawdzie skłonić niektórych udziałowców tego przedsięwzięcia, w tym koncerny niemieckie, do wycofania się, ale nie doprowadzą do fiaska całego projektu - zaznaczył. Dodał, że wtedy Rosja urzeczywistniłaby go sama i nie miałoby się już wtedy żadnego wpływu na kontynuowanie tranzytu gazu przez Ukrainę.

Jak wskazał Maas, negocjacje w sprawie ukraińskiego tranzytu prowadzone są obecnie z udziałem Unii Europejskiej. - Wszystko to obróciłoby się wniwecz, gdyby wprowadzono sankcje, a ten gazociąg zostałby potem zbudowany przez samych Rosjan - podkreślił szef niemieckiej dyplomacji.

Rzecznik ambasady USA w Berlinie potwierdził w niedzielę, że ambasador Richard Grenell wysłał do realizujących projekt gazociągu Nord Stream 2 zachodnich koncernów list z zapowiedzią objęcia ich amerykańskimi sankcjami, jeśli nie wycofają się z tego przedsięwzięcia.

- List przypomina, że jakakolwiek firma współpracująca z rosyjskim sektorem energetycznych rurociągów eksportowych naraża się na sankcje USA z tytułu CAATSA (Ustawy o Przeciwdziałaniu Przeciwnikom Ameryki poprzez Sankcje) - oświadczył rzecznik, dodając, że budowie drugiego bałtyckiego gazociągu z Rosji do Niemiec sprzeciwiają się także inne państwa europejskie.

Odnosząc się do listu, Maas powiedział dziś, że nie jest jego zadaniem mówienie ambasadorom o tym, co im wolno, niemniej „o tym, czy (taki) sposób eksponowania siebie leży w interesie Stanów Zjednoczonych, muszą zdecydować już same Stany Zjednoczone”.

Formalnie jedynym udziałowcem spółki odpowiedzialnej za projekt Nord Stream 2 jest rosyjski Gazprom, ale podpisała ona umowy o finansowaniu tego przedsięwzięcia przez niemieckie koncerny Wintershall i Uniper oraz holendersko-brytyjski Shell, francuski Engie (dawniej GDF Suez) i austriacki OMV. Wszystkie te firmy energetyczne byłyby odbiorcami dostarczanego nowym gazociągiem surowca.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl