Antoni Macierewicz pozwie Onet.pl. Za sugerowanie, że szantażował Mateusza Morawieckiego!

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Antoni Macierewicz zamierza pozwać portal Onet.pl - dowiedział się portal Niezalezna.pl. Onet, omawiając artykuł Wojciecha Czuchnowskiego w "Gazecie Wyborczej", jasno zasugerował, że były szef MON próbował szantażować Mateusza Morawieckiego.

Informowaliśmy dziś o tekście red. Czuchnowskiego, który napisał, że "odejście Antoniego Macierewicza poprzedziła próba gry aktami komunistycznych służb specjalnych, mająca obciążyć Mateusza Morawieckiego i jego ojca Kornela".

Czuchnowski napisał jednak swój artykuł sprytnie i ostrożnie, posługując się wyrażeniami bezosobowymi np. "rzucono kwity", "zrobiono".

Natomiast Onet.pl wprost zasugerował, że za rzekomą akcją mającą zdyskredytować Mateusza Morawieckiego stał Antoni Macierewicz.

Oto screenshot portalu:

Jeszcze dalej poszedł portal newsweek.pl, także kontrolowany przez niemieckie wydawnictwo Axel Springer. Zapewne i oni mogą spodziewać się pozwu:

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Upadła na chodniku. Po 17 latach zapadł wyrok

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Włoski Sąd Najwyższy orzekł, że kobiecie, która przewróciła się na nierównym chodniku w Rzymie, nie przysługuje odszkodowanie, o jakie wystąpiła. Kobieta powinna była bardziej uważać - uznał sąd zamykając sprawę po 17 latach od jej upadku na Placu Weneckim.

Mieszkanka Wiecznego Miasta domagała się odszkodowania od jego władz.

W lutym 2002 roku rzymianka potknęła się i przewróciła. Jak twierdziła - z powodu wyrwy między nierówno ułożonymi płytami trotuaru.

Sąd pierwszej instancji przyznał jej rację w sprawie, którą wytoczyła zarządowi włoskiej stolicy, domagając się odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu.

Następnie jednak wyrok nakazujący władzom miejskim wypłatę odszkodowania uchylił sąd apelacyjny, bo na podstawie fotografii i zeznań świadka zdarzenia stwierdził, że w chodniku nie było żadnej dziury, ale zwykłe, dobrze widoczne pęknięcia płyty. Ponieważ zaś plac był dobrze oświetlony, kobieta nie upadłaby, gdyby bardziej uważała i patrzyła pod nogi - orzekł sąd.

Ten wyrok kobieta zaskarżyła w Sądzie Najwyższym wskazując, że zarząd miasta ma ustawowy obowiązek zagwarantować dobry stan i konserwację ulic oraz chodników. Sędziowie odrzucili jednak jej odwołanie i uznali za przekonujące konkluzje sądu apelacyjnego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl