Z ustaleń dziennika „Wall Street Journal” wynika, że Amerykanie zebrali fotografie oraz inne informacje wywiadowcze dot. Korei Północnej i połączyli je z danymi o sytuacji na morzach w regionie Azji i Pacyfiku w ramach akcji zarządzonej przez Biały Dom, a mającej na celu zwiększenie presji na Koreę Płn.

Działania agencji wywiadowczych pozwoliły ustalić nazwy statków zamieszanych w nielegalny proceder oraz prześledzić ich ruchy. Jednostki te zawijały do portów w Korei Płn., następnie transportowały nielegalny ładunek do Rosji lub Wietnamu. W innych przypadkach chińskie statki przeładowywały towar na inne jednostki na morzu.

„Wall Street Journal” podaje, że z informacji zdobytych przez wywiad i przekazanych przez Biały Dom komisji ds. sankcji ONZ wynika, iż statki pływające pod chińską banderą dołożyły starań, by „ukryć przestępczą działalność”.

W sierpniu ubiegłego roku Rada Bezpieczeństwa nałożyła embargo na eksport węgla, rudy żelaza, ołowiu i owoców morza z Korei Płn., o łącznej wartości 1 mld dol. USA rocznie. Amerykański wywiad ustalił następnie, że już w kilka dni po nałożeniu nowych sankcji chiński transportowiec "Glory Hope 1" złamał zakaz handlu węglem z Koreą Płn.