Izba Gmin za Brexitem

/ pixabay.com

  

Brytyjska Izba Gmin przyjęła dziś wieczorem projekt rządowej ustawy zapewniającej ramy prawne wyjścia kraju z Unii Europejskiej.

Projekt zakłada uchylenie wcześniejszej ustawy z 1972 r., która wprowadziła Wielką Brytanię do Unii Europejskiej, a także przeniesienie istniejących unijnych przepisów do brytyjskiego prawa w celu zagwarantowania ciągłości regulacyjnej po opuszczeniu Wspólnoty.

Ta ustawa jest niezbędna do przygotowania kraju na historyczny krok, jakim jest wycofanie się z członkostwa w Unii Europejskiej

- tłumaczył brytyjski minister ds. Brexitu David Davis.

Zapewni, że w pierwszym dniu (po Brexicie) będziemy mieli sprawne prawodawstwo, pozwalające na łagodne i uporządkowane wyjście (ze Wspólnoty), którego oczekują ludzie i firmy na terenie całej Wielkiej Brytanii

- dodał.

Za przyjęciem ustawy głosowało 324 posłów, a przeciwko - 295, w tym m.in. deputowani opozycyjnej Partii Pracy, której lider Jeremy Corbyn i minister ds. Brexitu w gabinecie cieni Keir Starmer ocenili, że rząd nie przedstawił wystarczających gwarancji zachowania istniejących zabezpieczeń, m.in. dotyczących praw konsumenckich i pracowniczych.

Po przegłosowaniu w Izbie Gmin projekt ustawy trafi do Izby Lordów, w której większość mają proeuropejscy politycy. Mogą oni próbować domagać się dalszych technicznych ustępstw ze strony rządu, w tym zachowania członkostwa Wielkiej Brytanii we wspólnym rynku UE lub nawet powtórzenia referendum z czerwca 2016 roku. Jakiekolwiek zmiany będą musiały jednak uzyskać ponowną aprobatę ze strony członków Izby Gmin, co może doprowadzić do potencjalnego konfliktu między obiema izbami.

W minionych tygodniach wielu polityków, w tym m.in. były premier z ramienia Partii Pracy Tony Blair, były wicepremier z partii Liberalnych Demokratów Nick Clegg oraz były lider eurosceptycznej Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) Nigel Farage, sugerowało swoje poparcie dla ewentualnego drugiego głosowania na koniec negocjacji, które miałoby potwierdzić lub zmienić decyzję podjętą w 2016 roku.

Pomimo wypowiedzi szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska i przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claude'a Junckera, które pozostawiały Wielkiej Brytanii możliwość zmiany podjętej decyzji, czołowi ministrowie brytyjskiego rządu i rzecznik premier Theresy May wielokrotnie wykluczali ponowne głosowanie. Podobnego zdania są przywódcy opozycyjnej Partii Pracy.

Wielka Brytania rozpoczęła proces wyjścia z Unii Europejskiej 29 marca ub.r. i powinna opuścić Wspólnotę 29 marca 2019 roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sztab ludzi czuwa w internecie! Wyłapują... krytyków Wałęsy. Jakich słów unikać?

Lech Wałęsa / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Były prezydent Lech Wałęsa wytacza walkę osobom, które mają go rzekomo obrażać w internecie. Jego najbliższy współpracownik Mirosław Szczerba dysponuje podobno nawet sztabem internautów, którzy "wychwytują" internetowych "śmieszków". Sam Szczerba na początku roku informował, jakie słowa są zabronione. Przypominamy ku przestrodze!

Współpracownik Lecha Wałęsy Mirosław Szczerba z początkiem 2019 roku zapowiadał nowe porządki w internecie. Krótko mówiąc, zero tolerancji dla osób nabijających się z Lecha Wałęsy. Kto napisze w sieci "Bolek" albo "OTUA", może spodziewać się bardzo przykrych konsekwencji... [polecam:https://niezalezna.pl/251654-wspolpracownik-walesy-ostrzega-dowcipnisiow-napiszesz-bolek-lub-otua-a-pozniej]

Okazuje się, że Wałęsa do wychwytywania osób, które tak drastycznie łamią prawo i mają czelność pisać obraźliwy - jego zdaniem - ciąg znaków "OTUA", ma cały sztab ludzi. Dowodzi nim niestrudzony Mirosław Szczerba.

Nawet jeżeli ktoś zdecyduje się na uderzenie "z tajniaka" i napisze "Bolek", a później wyciszy Szczerbę czy schowa się za prywatnym profilem - nic to nie pomoże. I tak zostanie złapany! Tak przynajmniej mówi dowódca akcji przeciwko OTUA-śmieszkom. Dziś poinformował na Twitterze, że pracuje nad tym cały sztab ludzi, ale ze zrozumiałych względów, nie może powiedzieć, kto dokładnie.

Tak więc, internauci - miejcie się na baczności. Słów "OTUA" i "Bolek" nadal używacie na własną odpowiedzialność!

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl