Nadzwyczajna kasta wpadnie w szał. Poseł Pięta mówi, co myśli o zachowaniu sędziów

Sędzia Irena Kamińska i prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf / fot. Filip Błażejowski/ Gazeta Polska

Paweł Krajewski

Dziennikarz portalu Niezalezna.pl, specjalizuje się w tematyce politycznej. Wcześniej pracował m.in. w portalu telewizjarepublika.pl.

Kontakt z autorem

  

– Sędzia ma obowiązek podporządkować się ustanowionemu przez suwerena prawu, a zachowanie sędziów pokazuje, że to ludzie, którzy są autentycznie przekonani o swojej nadzwyczajności. (…) Oni naprawdę czują, że stoją ponad prawem – podkreśla w rozmowie z portalem Niezalezna.pl poseł Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Pięta.

Krajowa Rada Sądownictwa zaapelowała do sędziów o niewyrażanie zgody na kandydowanie w wyborach nowych członków KRS. Podobnie zachowały się niektóre stowarzyszenia sędziowskie. Zachowaniem tym zdumiony jest poseł Stanisław Pięta.

To jest zdumiewające postępowanie, bo sędzia jest jedynie „ustami” ustawy. Sędzia ma obowiązek podporządkować się ustanowionemu przez suwerena prawu, a zachowanie sędziów pokazuje, że to ludzie, którzy są autentycznie przekonani o swojej nadzwyczajności – że są nadzwyczajną kastą, tak jak nadal określa to pani sędzia Irena Kamińska 
– mówi portalowi Niezalezna.pl poseł PiS.

Oni naprawdę czują, że stoją ponad prawem. Dają tym dowód Polakom – pewnie niechcący – że reforma wymiaru sprawiedliwości jest bardzo potrzebna. I Polacy, którzy na ten temat wypowiadają się w sondażach, nie mylą się – ponad osiemdziesiąt procent uważa właśnie, że reforma wymiaru sprawiedliwości jest niezbędna. Sędziowie, którzy apelują o bojkot ustawy, tylko to potwierdzają
– podkreśla.

Parlamentarzysta uważa też, że zachowanie sędziów to rodzaj politycznej demonstracji. 

Sędziowie powinni powstrzymywać się od aktywności politycznej, od angażowania się w przedsięwzięcia, które mają wymiar polityczny. Niestety tak nie jest. Pamiętamy przecież przypadki sędziów, którzy trzymali świeczki na demonstracjach Komitetu Obrony Demokracji. Wymóg apolityczności sędziów, który jest przecież zapisany w ustawie, jest przez nich samych nieszanowany
– mówi nam poseł Stanisław Pięta.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pilne spotkanie szefów dyplomacji państw Grupy Wyszehradzkiej. Temat: planowany szczyt w Izraelu

/ Tymon Markowski/twitter.com/@MSZ_RP

  

Jak poinformowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Brukseli z inicjatywy Polski odbyło się spotkanie szefów MSZ państw Grupy Wyszehradzkiej na marginesie Rady do Spraw Zagranicznych. Omówiono m.in. sytuację związaną z planowanym szczytem premierów w Izraelu. 

W czwartek "Jerusalem Post" podał, że podczas pobytu w Warszawie premier Izraela powiedział, iż Polacy kolaborowali z nazistami w Holokauście. Informację tę zdementowała później ambasador Izraela w Polsce Anna Azari. [polecam:https://niezalezna.pl/259302-skandaliczne-slowa-szefa-izraelskiego-msz-jest-reakcja-ambasadora-rp-w-izraelu]

Jak przekazała w niedzielę rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska, Benjamin Netanjahu potwierdził, że w trakcie czwartkowego briefingu w żadnym momencie nie przypisywał Polsce ani polskiemu narodowi odpowiedzialności za niemieckie zbrodnie popełnione w czasie II wojny światowej i że nie padła z jego strony nawet najmniejsza sugestia tego rodzaju. [polecam:https://niezalezna.pl/259317-premier-morawiecki-o-skandalicznych-slowach-israela-kaca-czekamy-na-reakcje-izraela]

W niedzielę p.o. izraelskiego ministra spraw zagranicznych Israel Kac, odnosząc się do słów przypisanych przez media izraelskie szefowi izraelskiego rządu stwierdził:

"Nasz premier wyraził się jasno. Sam jestem synem ocalonych z Holokaustu. Jak każdy Izraelczyk i Żyd mogę powiedzieć: nie zapomnimy i nie przebaczymy. Było wielu Polaków, którzy kolaborowali z nazistami i - tak jak powiedział Icchak Szamir (b. premier Izraela – red.), któremu Polacy zamordowali ojca, +Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki+. I nikt nie będzie nam mówił, jak mamy się wyrażać i jak pamiętać naszych poległych".

- powiedzieł szef izraelskiego MSZ.

W poniedziałek i we wtorek w Jerozolimie ma odbyć się szczyt Grupy Wyszehradzkiej. Wcześniej swój udział w szczycie w Izraelu odwołał premier Mateusz Morawiecki, miał za niego jechać szef MSZ Jacek Czaputowicz.

Premier Mateusz Morawiecki oświadczył dzisiaj, że czekamy na stanowczą reakcję na karygodne, niedopuszczalne i rasistowskie słowa nowego ministra spraw zagranicznych Izraela; jeżeli tej reakcji nie będzie, szef polskiego MSZ Jacek Czaputowicz nie uda się na szczyt V4 w Jerozolimie.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl