Wałęsa znowu dorwał się do komputera. To, co nawypisywał, woła o pomstę do nieba

/ Fotomag/Gazeta Polska

  

Lech Wałęsa po raz kolejny w typowy dla siebie sposób zaatakował na Twitterze braci Kaczyńskich, Sławomira Cenckiewicza, Krzysztofa Wyszkowskiego i Andrzeja Gwiazdę. - On apeluje, żeby nie grzebać go za życia, ale on sam się grzebie. Wydaje się, że do niego nic nie dociera – komentuje zachowanie Wałęsy były działacz opozycji antykomunistycznej Krzysztof Wyszkowski.

W grudniu ub.r. były prezydent RP zapowiedział:

Jeśli żona Czesława Kiszczaka nie ujawni prawdy o tym jak powstały teczki i kto ją w nie w robił, to ja to ujawnię.

Zagroził też złożeniem zawiadomienia do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

CZYTAJ WIĘCEJ: Krzysztof Wyszkowski szybko rozprawił się z Wałęsą. Wystarczył jeden, krótki wpis

Chodzi o odnalezione w lutym 2016 r. – w wyniku przeszukania prokuratorów IPN w domu byłego szefa komunistycznego MSW Czesława Kiszczaka – teczki TW „Bolka”, którym miał być Lech Wałęsa. IPN, powołując się opinie biegłych stwierdził, że dokumenty te są autentyczne, czemu Wałęsa zaprzecza.

Dziś były prezydent przypomniał sobie o sprawie i postanowił podzielić się swoją teorią o powstaniu teczek. Przy okazji zaatakował wielu swoich oponentów.

Na zarzuty Wałęsy na Twitterze odpowiedział historyk dr hab. Sławomir Cenckiewicz.

„Rewelacje” skomentował również były działacz opozycji antykomunistycznej Krzysztof Wyszkowski.

To już jakiś absurd, komedia i tragedia. Smutne bardzo. Robi wrażenie kompletnego upadku

– powiedział w rozmowie z portalem niezalezna.pl.

Przede wszystkim przykre są ciągłe odwoływania się do dziadka Sławomira Cenckiewicza. To jest przecież obrzydliwe. Sławomir Cenckiewicz nie znał tego dziadka, nie miał z nim nic wspólnego. Nie utrzymywał żadnej pomocy, wręcz przeciwnie. Wychował się w trudnych warunkach. Wszystko zawdzięcza sobie, własnej pracowitości. Więc sugerowanie, że to jakaś ubecka rodzina jest obrzydliwe

- powiedział.

Ale cóż, to jest cały Wałęsa, który od dawna popada w zupełne obrzydlistwa. Jeszcze za życia Anny Walentynowicz on zaczął nawoływać, żeby jej nie pomagać, choć żyła w bardzo trudnych warunkach. Brakowało jej na leki. Przecież ona mieszkała wysoko, o kulach musiała gramolić się do swojego pokoiku. Wałęsa domagał się, żeby jej nie pomagać, bo ona jego właśnie krytykuje. To było obrzydliwe, ale wydawało się, że jeszcze ma jakąś szansę powrotu do normalności. Ale to, co dziś się dzieje, to chyba ostatecznie pokazuje, ze ten człowiek się zakłamał, że tak powiem „na śmierć”. To znaczy, on apeluje żeby jego jeszcze nie grzebać za życia, ale on sam się grzebie. Przecież on przewala się grubą warstwą bez sensu tak szczelnie, że wydaje się, iż do niego nic nie dociera

- dodał Krzysztof Wyszkowski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szef MSZ odpowiada Macronowi

/ By Kancelaria Premiera - Zdjęcia do pobrania, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=81281489

  

- Nie ma merytorycznych podstaw do krytyki NATO przedstawionej przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona - powiedział minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz, który uczestniczy w Brukseli w spotkaniu ministrów spraw zagranicznych krajów Sojuszu.

Posiedzenie szefów dyplomacji odbywa się na kilka dni po tym, jak Macron wywołał burzę w Unii Europejskiej, w wywiadzie dla tygodnika „The Economist” z 7 listopada mówiąc o „śmierci mózgowej” NATO z powodu braku przywództwa Stanów Zjednoczonych.

Polski minister był pytany, czy ta sprawa została poruszona na spotkaniu.

"Odniosłem wrażenie, że jednak dominowały takie wezwania do jedności, demonstracji jedności sojuszniczej. Nie było bezpośredniej krytyki, aczkolwiek (było) podkreślanie faktu, że powinniśmy być zjednoczeni wobec zagrożenia, jakie mamy ze strony Rosji"

- powiedział.

Jacek Czaputowicz zaznaczył, że wywiad Macrona na pewno został dostrzeżony i przyjęty krytycznie. Powiedział, że podczas dzisiejszego spotkania zwrócił uwagę m.in. na zwiększenie obecności USA na terytorium Sojuszu. Dodał, że ten fakt przeczy tezie o rzekomym braku zainteresowania USA bezpieczeństwem europejskim.

"Myślę, że nie ma merytorycznych podstaw do krytyki Sojuszu Północnoatlantyckiego, przedstawionej przez prezydenta Macrona"

- powiedział minister.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl