Przypomnijmy, szef Komisji ds. Reprywatyzacji i wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki skomentował w ostatnią niedzielę działalność fundacji kierowanej przez Jerzego Owsiaka:

Wielki szacunek dla ludzi, którzy bezinteresownie angażują się w WOŚP. Zebrane środki byłyby większe, gdyby o rozliczenie tej akcji blogerzy nie musieli walczyć w sądach, a szefowie WOŚP nie wykorzystali zasobów akcji do promocji jednej wizji politycznej, czy organizacji Woodstoku.

Dodał, że "bez tych naleciałości politycznych sam włączyłby się w akcję i zbierał do puszek". W jednym z programów informacyjnych Patryk Jaki stwierdził:

Ludzie, którzy wpłacają na WOŚP, nie wiedzą, że te zasoby są wykorzystywane na przykład do organizacji Woodstocku, na którym promowane są wartości związane z cywilizacją śmierci, walczące z dziećmi z zespołem Downa.

Słowa te rozwścieczyły Jerzego Owsiaka.

Panie Jaki, my także kupujemy sprzęt na psychogeriatrię. Jak pan takie bzdury opowiada, to boję się o prawo w tym kraju. Mówienie takich słów, że to jest „cywilizacja śmierci”, to może powstało na pana osiedlu, wśród bloków

- stwierdził założyciel WOŚP, odwołując się do niewybrednych żartów o tym, że w dzieciństwie wiceminister mieszkał w bloku.

CZYTAJ WIĘCEJ: Patryk Jaki miał dosyć osobistych wycieczek! Zażądał od Owsiaka i „Wyborczej” by odczepili się od jego dziecka

Tymczasem Oliwer Kubicki, rzecznik Komisji Weryfikacyjnej ds. Reprywatyzacji podzielił się na Twitterze treścią listu, który otrzymał Patryk Jaki.

Na naszego maila wpłynął ciekawy głos wsparcia od matki, który przywraca wiarę w sens bezinteresownej i jednoczącej sile dobroczynności

- napisał.

Chcę żyć w Polsce, w której każdy może wspierać te organizacje, które chce i z którymi się zgadza. Jeśli chodzi o WOŚP, to ja wrzucam (pieniądze - red.) do skarbonki, ale jestem oburzona tym, jak zaatakował Pana i Pana rodzinę Jurek Owsiak. Uważam, że każdy ma prawo zadawać pytania o rozliczenia zebranych pieniędzy

- stwierdziła autorka listu.