- To były naprawdę bardzo dobre rozmowy. Uważam, że nasi sojusznicy doceniają zaangażowanie Polski, jej wkład w system wspólnego bezpieczeństwa – powiedział Błaszczak.

Jak podkreślił minister, Jens Stolteneberg przekazał mu, że do pięciu państw wywiązujących się z zobowiązania, by przeznaczać na obronności 2 proc,. PKB, mają – zgodnie z deklaracjami - dołączyć trzy kolejne. Błaszczak przypomniał planowane przez Polskę zwiększanie nakładów obronnych do 2,5 proc. PKB.

Szef MON dodał, że rola szczecińskiego dowództwa wielonarodowego Korpusu Północ-Wschód w strukturze dowódczej sojuszu będzie przedmiotem spotkania ministrów obrony państw NATO, a decyzje mają zapaść na tegorocznym szczycie.

- Podczas spotkań w kwaterze głównej NATO usłyszałem, że wprowadzanie postanowień szczytu Sojuszu w Warszawie będzie kontynuowane; Polska jest gotowa jeszcze bardziej się w ten proces zaangażować - mówił Mariusz Błaszczak.

"Jesteśmy w bardzo ważnym czasie, w czasie implementacji, czyli wprowadzania w życie postanowień szczytu NATO, który odbył się w 2016 roku w Warszawie. Usłyszałem od obu moich rozmówców, że te działania są i będą prowadzone" - mówił Błaszczak na konferencji prasowej po zakończeniu obu spotkań.

Ocenił, że realizowanie postanowień warszawskiego szczytu to "szansa dla Polski; proces, na który czekaliśmy od lat". Minister przekazał, że podczas poniedziałkowych rozmów zadeklarował gotowość Polski, by jeszcze mocniej się w ten proces zaangażować.

Błaszczak relacjonował, że w trakcie spotkania sekretarz generalny NATO mówił o tym, że coraz więcej państw przeznacza 2 proc. PKB na obronność.

"Pan Stoltenberg mówił o ośmiu państwach, które taką deklarację złożyło. Pięć państw już się z niej wywiązało; Polska jest wśród nich" - oświadczył szef MON.

Minister przypomniał, że we wtorek udaje się z wizytą do Waszyngtonu, gdzie w środę spotka się z doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta USA gen. Herbertem Raymondem McMasterem.