Z informacji prokuratury wynika, że w latach 2014-2015, Monika S., pełniąc funkcję dyrektora oddziału lokalnej placówki banku, zawarła szereg fikcyjnych umów kredytowych, podrabiając podpisy rzekomych kredytobiorców, którzy faktycznie nigdy nie zaciągali kredytów w tym banku. W ten sposób podejrzana nielegalnie uzyskała środki finansowe w kwocie około 390 tys. zł, które następnie wykorzystała na swoje prywatne cele.

W procederze podejrzanej Monice S. pomagały trzy inne pracownice banku, którym prokurator przedstawił zarzuty pomocnictwa do przestępstwa oszustwa.

W toku śledztwa, Monika S. przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów. Podejrzana została objęta dozorem policji i zakazem kontaktowania z pokrzywdzonymi.

Na poczet przyszłej kary prokuratura dokonała także zabezpieczenia majątkowego nieruchomości o wartości blisko 320 tys. zł należącej do Moniki S.

W związku z wyzbywaniem się przez podejrzaną swojego majątku, prokurator skorzystał z możliwości dokonania zabezpieczenia majątkowego, nawet wówczas, gdy osoba podejrzana przenosi własność swojego mienia na inne osoby, chcąc w ten sposób uniknąć utraty korzyści finansowych uzyskanych z popełnionego przestępstwa.