Będąc ministrem obrony, Antoni Macierewicz zasłużył się ojczyźnie w sposób, który nigdy nie wymaże go nigdy ze stronic polskiej historii. Dzisiaj Polska jest dużo bezpieczniejszym krajem niż dwa lata temu, gdy obejmował on stanowisko ministra obrony. Polskie siły zbrojne są dużo lepiej przygotowane do wyzwań, które przed nimi stoją, i tego nikt panu ministrowi nie odbierze

- mówił dziś Sasin na antenie Polskiego Radia 24. Polityk PiS przyznał, że główną przyczyną dymisji Antoniego Macierewicza był jego spór z prezydentem Andrzejem Dudą:

Nie było tajemnicą, że dochodzi do pewnych kontrowersji, różnic poglądów między panem ministrem a prezydentem, który zgodnie z konstytucją ma również swoje duże kompetencje w zakresie bezpieczeństwa i obronności. Chcąc ułatwić dojście do porozumienia, musiało dojść do takiej decyzji.

Jacek Sasin podkreślał zasługi Antoniego Macierewicza nie tylko w zakresie obrony narodowej, ale i wyjaśniania katastrofy smoleńskiej:

Trzeba powiedzieć wyraźnie, że to, iż kłamstwo smoleńskie nie zatriumfowało, to zasługa pana ministra Macierewicza. To on od początku z wielką odwagą - przy ataku na niego i na współpracujących z nim ekspertów - tę sprawę prowadził. Mam nadzieję, że do końca, który da nam odpowiedź, co w Smoleńsku się stało.

Na koniec rozmowy Jacek Sasin był pytany o nadchodzące wybory samorządowe. Polityk zdradził, że już wkrótce poznamy nazwisko kandydata PiS na prezydenta stolicy. I że liczą się już tylko dwa nazwiska: Patryk Jaki i marszałek Senatu Stanisław Karczewski.