Przebieg pierwszej partii nie zwiastował dla notowanej na 74. miejscu w najnowszym rankingu WTA Linette pomyślnego zakończenia spotkania. 25-letnia Polka bardzo często się myliła, z czego skorzystała dobrze spisująca się w polu serwisowym, sklasyfikowana o dziewięć lokat wyżej i młodsza o trzy lata, Brady. Amerykanka bardzo szybko objęła prowadzenie 5:0. Dopiero wtedy pierwszego gema na swoim koncie zapisała poznanianka, która obroniła przy tym pierwszą piłkę setową. Drugiej - przy stanie 5:1 - zawodniczka z USA już nie zmarnowała, posyłając piątego asa.

Linette przebudziła się po zimnym prysznicu w inauguracyjnej odsłonie. Amerykanka w drugim gemie dwukrotnie musiała bronić się przed stratą podania. Później posłała kolejne cztery asy, ale przy prowadzeniu 5:4 Polka zanotowała "breaka" na wagę wyrównania stanu rywalizacji w całym meczu.

Decydujący set układał się już po myśli coraz pewniej spisującej się poznanianki. Wypracowała przewagę 4:1, a następnie spokojnie kontrolowała przebieg spotkania. Mogła zakończyć je w ósmym gemie, ale wówczas jeszcze przeciwniczka wybroniła się. Amerykanka stawiała również opór w kolejnym gemie, ale Linette zamieniła na punkt czwartego meczbola. W ostatniej akcji Brady zepsuła zagranie forhendowe.

Była to pierwsza w karierze konfrontacja tych tenisistek, a trwała godzinę i 40 minut. Polka posłała jednego asa, Amerykanka 10. Druga z zawodniczek lepiej prezentowała się też pod względem kończenia akcji - miała 30 uderzeń wygrywających, a Linette o sześć mniej.

Poznanianka w dwóch poprzednich edycjach Australian Open przegrała mecze otwarcia. Wcześniej dwukrotnie nie przeszła eliminacji. Jej najlepszym wynikiem w Wielkim Szlemie w singlu jest trzecia runda ubiegłorocznego French Open.

Kolejną rywalką Linette będzie rozstawiona z "22" Rosjanka Daria Kasatkina lub Słowaczka Anna Karolina Schmiedlova.

Jeszcze dziś w Melbourne zaprezentuje się Magdalena Fręch, którą czeka pojedynek z Hiszpanką Carlą Suarez Navarro. Dzień później do rywalizacji włączy się rozstawiona z "26" Agnieszka Radwańska. Krakowianka na otwarcie zagra z Czeszką Kristyną Pliskovą.