„PO i Nowoczesna pogubiły się w kampanii związanej z konfrontacją aborcyjną”

/ Zrzut ekranu z youtube.com

  

– Jako Wolni i Solidarni chcemy być twórczą, konstruktywną opozycją, bo to naprawdę Polsce jest potrzebne. Spójrzmy na ostatnie wydarzenia związane z wyraźnym osłabieniem opozycyjnej retoryki. I Platforma Obywatelska, i Nowoczesna w dużym stopniu się pogubiły w kampanii związanej z konfrontacją aborcyjną. To świadczy o tym, że Polska potrzebuje jednak głębszego i innego trochę wymiaru opozycyjnego. Chcielibyśmy tym wymiarem być – mówił w Polskim Radiu 24 Kornel Morawiecki.

Kornel Morawiecki, pytany w niedzielę w PolskimRadio24, czy czuje większą odpowiedzialność za swoją postawę, która może rzutować na wizerunek jego syna, premiera Mateusza Morawieckiego, odpowiedział, że może inaczej mówić niż premier Rzeczpospolitej.

Moje poglądy, poglądy naszej partii, mogą nie być takie same, jakie partii rządzącej – podkreślił.

Jednocześnie dodał, że "jako Wolni i Solidarni chcemy być twórczą, konstruktywną opozycją, bo to naprawdę Polsce jest potrzebne".

Spójrzmy na ostatnie wydarzenia związane z wyraźnym osłabieniem opozycyjnej retoryki. I Platforma Obywatelska, i Nowoczesna w dużym stopniu się pogubiły w kampanii związanej z konfrontacją aborcyjną. To świadczy o tym, że Polska potrzebuje jednak głębszego i innego trochę wymiaru opozycyjnego. Chcielibyśmy tym wymiarem być – zadeklarował Kornel Morawiecki.

To nie jest tak, że musimy się słuchać tego, co mówi rząd i tego, co mówi premier. Jeżeli mamy inne poglądy, to powinniśmy je artykułować. Zresztą sam Mateusz w expose powiedział, że spór tak, wojna nie. Podtrzymuję to i się z tym zgadzam – dodał polityk.

Kornel Morawiecki zauważył, że jego syn może być bliski zwłaszcza tym ludziom, którzy dotychczas "byli bardzo antypisowscy, antyrządowi".

On jest z trochę innej historii politycznej i innej zawodowej, po innej linii idący. Sama jego osoba (...) bardziej łagodzi te spory – podkreślił lider WiS.

Jego zdaniem po mianowaniu Mateusza Morawieckiego na premiera założona przez niego partia Wolni i Solidarni ma teraz "większe pole społeczne".

Sytuacja nieco się poprawiła, jesteśmy bardziej rozpoznawalni i obecni w przestrzeni publicznej, a to było naszą największą słabością – zaznaczył Kornel Morawiecki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Będzie prezydentem do 2030 roku

zdjęcie ilustracyjne / Christine Clark CC BY 2.0

  

Egipska komisja wyborcza podała dziś wieczorem, że uczestnicy trzydniowego referendum w sprawie poprawek do konstytucji opowiedzieli się za umożliwieniem prezydentowi Abd el-Fatahowi es-Sisiemu pozostania na stanowisku do 2030 roku.

Przewodniczący Komisji Laszin Ibrahim poinformował, że poprawki zaaprobowało 88,83 procent głosujących. Frekwencja w referendum, które zakończyło się w poniedziałek, wyniosła 44,33 procent.

Według poprzednich zasad Sisi powinien ustąpić w 2022 roku po zakończeniu drugiej czteroletniej kadencji. Dzięki zmianie art. 140 ustawy zasadniczej ma on prawo do przedłużenia obecnej kadencji o dwa lata i może ubiegać się o jeszcze jedną, tym razem już sześcioletnią kadencję, co potencjalnie doprowadzi do tego, że utrzyma się na urzędzie do 2030 roku.

Zgodnie z poprawkami prezydent będzie mógł wyznaczać sędziów. Zostanie też rozszerzona rola armii, a także jurysdykcja sądów wojskowych w sprawach dotyczących cywilów. Będzie przywrócony Senat, a w Izbie Reprezentantów, która będzie niższą izbą parlamentu, jedna czwarta miejsc będzie zarezerwowana dla kobiet.

Członkowie partii opozycyjnych głosowali przeciwko zwiększeniu uprawnień prezydenta, lecz mają oni zbyt mało głosów w parlamencie, aby nie dopuścić do zatwierdzenia propozycji zmiany konstytucji. Argumentują oni, że nowe prawo to droga do autorytaryzmu i ograniczenia niezależności sądów.

Sisi stał na czele wojskowego przewrotu, wskutek którego w 2013 r. odsunięto od władzy demokratycznie wybranego prezydenta Mohammeda Mursiego. W 2014 r. został wybrany na prezydenta, a w zeszłym roku zapewnił sobie reelekcję - w głosowaniu, w którym praktycznie nie miał konkurentów, bo jego potencjalnych rywali zmuszono do rezygnacji bądź aresztowano.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl