Szef MSW Francji bronił na łamach paryskiego dziennika projektu nowej ustawy imigracyjnej, który został skrytykowany nawet przez część rządzącej partii prezydenckiej La Republique en Marche (LREM) za zbyt surowe podejście do imigrantów ekonomicznych.

Francja powinna przyjmować uchodźców, ale nie może przyjąć wszystkich migrantów ekonomicznych - powiedział minister i przypomniał, że w 2017 roku ponad 100 tys. osób złożyło wniosek o azyl, a kolejnych 85 tys. migrantów nie wpuszczono do Francji.  

Nie da się w sposób godny przyjąć w ciągu roku 185 tys. osób. To miasto wielkości Rennes!"- dodał Collomb.

Rennes jest stolicą położonej na północy Bretanii i liczy blisko 200 tys. mieszkańców.

Minister zapowiedział tworzenie nowych miejsc w centrach dla uchodźców i szybką budowę nowych takich ośrodków oraz skrócenie czasu rozpatrywania wniosków o azyl do około sześciu miesięcy.

Deputowany LREM Aurelien Tache ma ponadto przygotować program ułatwiający przybyszom zaadaptowanie się do życia we Francji, w ramach którego wydłuży się kurs nauki języka; projekt przewiduje też zapewnienie uchodźcom mieszkań i dostępu do kształcenia zawodowego - zapowiedział Collomb.

Zapewnił też, że każdy z 18 regionów administracyjnych Francji uzyska co najmniej 200 nowych miejsc w centrach dla uchodźców.

Pytany przez "Le Parisien" o to, czy rząd skłonny jest iść na ustępstwa, gdy parlament podejmie debatę na projektem nowej ustawy imigracyjnej, Collomb zapewnił, że "istnieją możliwości modyfikowania" dokumentu, ale "nie ma mowy o zmianie jego ogólnej orientacji".