Największy rachunek przyszedł za lipiec - 50 tys. zł oraz za czerwiec - ponad 22 tys. zł.


Po tym jak ujawniono informację o absurdalnych kosztach pogaduszek HGW, w internecie zawrzało.

- Jeżeli nie potrafi wykupić abonamentu za 50 zł miesięcznie z nielimitowanymi rozmowami i dostępem do internetu, to jak zarządza stolicą Polski? - pytają internauci.

Komentatorzy zwracają uwagę, że to przykład podejścia Gronkiewicz-Waltz do finansów publicznych  

CZYTAJ WIĘCEJ: Radny PiS ostrzega warszawiaków przed HGW i jej ekipą: Puszczą nas z torbami