Minister Kwieciński o roli resortu inwestycji i rozwoju

/ premier.gov.pl

  

– Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju będzie bardzo silnie koordynowało całą politykę społeczno-gospodarczą naszego państwa. Najważniejszym zadaniem będzie skuteczne wdrażanie rządowej Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju – podkreśli szef resortu, Jerzy Kwieciński.

Minister Kwieciński spotkał się z przedsiębiorcami w Centrum Kongresowym Targów Kielce, na zaproszenie świętokrzyskiej loży Business Centre Club i wojewody Agaty Wojtyszek.

Minister ocenił, że rząd – mimo zmian jakie nastąpiły w tym tygodniu – jest „rządem kontynuacji”.

Realizujemy to, co z jednej strony zapowiadało kierownictwo PiS – znacznie silniejszą orientację na gospodarkę, znaczenie silniejsze zainteresowanie sprawami europejskimi. To znalazło swój wyraz w przeprowadzonych zmianach, i w tym, czym rząd będzie się zajmował w najbliższych miesiącach i latach. Taki akcent na gospodarkę, gdzie owoce wzrostu gospodarczego będą płynęły nie tylko do najbogatszych regionów, do najbogatszej części społeczeństwa, ale do całego społeczeństwa. To jest credo naszego rządu – podkreślił.

Jerzy Kwieciński dodał, że resort który reprezentuje „będzie faktycznie ministerstwem, które będzie bardzo silnie koordynowało całą politykę społeczno-gospodarczą".

Dla nas najważniejszym zadaniem będzie skuteczne wdrażanie rządowej Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Tak rozumiemy swoją misję – zaznaczył.

Przypomniał, że resort ma do dyspozycji fundusze europejskie, jak i instrumenty finansowe oparte o środki krajowe.

Chcemy zajmować się koordynacją tych działań również na poziomie krajowym, regionalnym i lokalnym – dodał Kwieciński.

Minister podkreślił, że ważną będzie kwestia „silniejszego uruchomienia inwestycji samorządowych”. Dodał, że połowa inwestycji w Polsce jest realizowana przez samorządy.

Bardzo nam zależy na pobudzeniu inwestycji – by były realizowane nie tylko w dużych aglomeracjach, ale w całym kraju  – mówił Kwieciński.

Ocenił, że dominujący wcześniej paradygmat rozwojowy, który zakładał koncentrację wysiłków rozwojowych w największych aglomeracjach kraju i czekanie, „aż ten rozwój się rozleje na cały kraj” nie spełnił się i był szczególnie niekorzystny dla takich województw, jak woj. świętokrzyskie.

Uważamy, że politykę rozwojową trzeba prowadzić w całym kraju – mamy ku temu bardzo korzystną strukturę osadniczą – miasta są dosyć równomiernie rozłożone w kraju – większe, średnie i mniejsze. I mamy stosunkowo aktywne obszary wiejskie – zauważył.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prof. Legutko nie przebiera w słowach. Ostro dostało się ustępującej Komisji Europejskiej!

na zdjęciu Frans Timmermans i Jean-Claude Juncker / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska i Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

  

W europarlamencie żywiołowo dyskutowano wokół podsumowania dokonań ustępującej Komisji Europejskiej pod przewodnictwem Jean-Calaude'a Junckera. Wypowiadający się w imieniu grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów europoseł PiS prof. Ryszard Legutko nie zostawił na unijnych komisarzach kończących swoją kadencję suchej nitki.

Legutko zwrócił uwagę, że odchodzącej Komisji Europejskiej można przypisać co prawda kilka zasług.

Podjęto wysiłki na rzecz większej integracji jednolitego rynku, zwiększenia pewności dostaw energii albo inwestycji w gospodarkę.
- powiedział przewodniczący EKR i docenił też plan na rzecz wzmocnienia małych i średnich gospodarstw.
 
Po chwili jednak eurodeputowany PiS zwrócił uwagę, że kadencja Jean-Calaude'a Junckera cechowała się licznymi rozczarowaniami.

Tracimy jedno z największych i najbardziej wpływowych państw członkowskich. To historyczne rozczarowanie.
- oświadczył prof. Legutko.

Polityk odniósł się do bezrefleksyjności Komisji Europejskiej w związku z brexitem.

Oczekiwałem, że taka refleksja nastąpi przed brexitem, a nie kiedy już praktycznie stał się faktem.
- powiedział.
 
Polski polityk stwierdził także, że niestety zamiast potrzebnych analiz, prowadzona jest polityka pogłębiania różnic.

Dostrzegano łamanie prawa w niektórych państwach członkowskich, mimo że nie były one łamane. Jednocześnie Komisja Europejska udawała, że nie widzi karygodnego łamania praw w tych krajach, które rzeczywiście się tego dopuszczały.
- punktował prof. Legutko.

Jako jeden z przejawów braku chęci współpracy z częścią demokratycznie wybranych rządów państw członkowskich przewodniczący EKR wskazał kwestię migracji.

Traktaty wskazują że sprawy migracji pozostają w gestii państw członkowskich. Pomimo tego, narzucono zasady, których kraje w ogóle nie chciały.
- podkreślił.

Eurodeputowany PiS ocenił, że „tak bezwzględna arogancja musiała doprowadzić do podwójnych standardów”.

UE miała służyć zbliżaniu krajów i obywateli, jednak z przykrością muszę stwierdzić, że aktualnie ustępująca Komisja była pierwszą, która oddaliła kraje i obywateli od siebie.
- skwitował polityk.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, EKR

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl