Zagra dla noworodków i przyjaciół FSB. Aurora, Olejnik, Pytel i Kraśko

/ Zorro2212; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

Piotr Lisiewicz

Szef działu „Kraj” w tygodniku „Gazeta Polska”. Na jej łamach publikuje m.in. całostronicowe felietony o charakterze satyry politycznej.

Kontakt z autorem

  

Pomóż bezbronnym noworodkom i wylicytuj sowiecką czapkę z napisem „Aurora”, własność byłego szefa kontrwywiadu wojskowego, który podjął nielegalną współpracę z rosyjską FSB – z tym kojarzyć się będzie tegoroczna WOŚP. Róbmy dobro, cieszmy się i wyśmiewajmy nienawiść oraz spiskowe pisowskie teorie. Niech wygrają noworodki, a z nimi dobrzy dorośli ludzie, z generałem Pytlem na czele – oto budowana dziś atmosfera.

„Na szczęście politycy nie pchają się drzwiami i oknami. Chyba czują, że próba budowania kapitału politycznego na Orkiestrze to nie jest dobry pomysł. Czują też na sobie oddech Polaków, którzy bardzo szybko oceniają, czy coś jest zrobione od serca, czy jest to wykreowany sztucznie odruch”

– tak mówił Jerzy Owsiak w niedawnym wywiadzie dla Wirtualnej Polski.

Pytel uwielbia amerykańskie medale

Wydaje się, że Piotr Pytel to dla Owsiaka, byłego pracownika firmy Carpatia, ktoś znacznie więcej niż polityk i w jego przypadku z pewnością mamy do czynienia z działaniem „od serca”, a o „wykreowanym sztucznie odruchu” nie może być mowy. Pytel do swojej czapki majtka „Aurory” dołożył do zlicytowania na WOŚP coś jeszcze: „Dla uatrakcyjnienia oferty dołączam 8 oryginalnych medali pamiątkowych – wybrałem je spośród tych, które są dla mnie szczególnie cenne”.

Jakie „medale pamiątkowe” okazały się dla Pytla „szczególnie cenne”? Rzecz jasna te z anglojęzycznymi napisami i nazwami amerykańskich służb! Czy trzeba lepszego dowodu na głupotę pisowców, niż podejrzewanie – zapewne tylko na podstawie rosyjskiej czapki – że ktoś ma nieodpowiednie związki z Ruskimi? Skoro on ma tyle amerykańskich medali pamiątkowych? I tak bardzo je ceni? A tej flagi z godłem FSB, która wisiała w siedzibie Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO, Pytel nie ceni, jak widać, w ogóle, bo jej na WOŚP nie przekazał.

Pomagajmy na luzie dzieciakom i olewajmy pisowskiego focha oraz spiskowe brednie Macierewicza („Ubeckie metody Macierewicza” – taki był tytuł tekstu o Pytlu na rosyjskim portalu Sputnik). My, Polacy, przetrwaliśmy różne trudne czasy, to i te przetrwamy, jeśli będziemy razem – oto przesłanie WOŚP.

Na saniach z Kraśko i przy świecach z Przetakiewicz

Dlatego obok czapki z „Aurory” wylicytować powinniśmy też cztery grafiki, które z porywu serca Monika Olejnik, autorka wywiadu w TVN24 z generałem Pytlem, zdjęła ze ściany własnego domu. A po udekorowaniu naszej ściany pora pomyśleć o zimowych wycieczkach. Dlatego trzeba koniecznie wylicytować lekcję powożenia saniami u Piotra Kraśko. Kraśko wywiezie cię nimi nie na białe niedźwiedzie, jak to bywało w czasach jego dziadka Wincentego, ale na piękny kulig do lasu, z ogniskiem, pochodniami i kiełbaskami.

Jak ci się znudzą ogniska na mrozie, to wylicytować możesz sobie kolację z Joanną Przetakiewicz, niegdyś partnerką Jana Kulczyka, tą, co to ostatnio bardzo ciekawe rzeczy opowiadała o tym, że kocha seks. Ciekawie może być, nieprawdaż?

Jeśli ktoś przelicytuje cię w sprawie kolacji przy świecach z Przetakiewicz, to w ramach apolitycznej WOŚP masz jeszcze wiele szans, by zapoznać się z jakimś celebrytą z TVN lub Onetu. Od takich licytacji aż się roi: jest możliwość przejechania się z Jarosławem Kuźniarem autem Onetu, wyjścia na mecz z Michałem Polem, a na pokaz mody z Marcinem Cejrowskim.

Więcej w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Izrael wciąż bez rządu

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/krystianwin

  

Fiaskiem zakończyły się w Izraelu wysiłki na rzecz utworzenia rządu po wrześniowych wyborach parlamentarnych. W środę tuż przed północą czasu miejscowego minął termin sformowania koalicji rządowej. Jak poinformował parlament, nowe wybory odbędą się w marcu.

Po raz pierwszy w historii Izraela będą to trzecie wybory parlamentarne w tym kraju w ciągu niespełna roku.

Według wcześniejszych sondaży kolejne głosowanie zakończy się takim samym wynikiem, jak ostatnie wybory z września, co doprowadzi zapewne do kolejnych wielu miesięcy koalicyjnych negocjacji.

W historii Izraela jeszcze żadna partia nie uzyskała w wyborach większości pozwalającej na samodzielne utworzenie rządu, dlatego gabinety koalicyjne są w tym kraju normą.

Wybory z 17 września wygrał centrolewicowy sojusz Benny'ego Gantza Niebiesko-Biali, zdobywając 33 mandaty w 120-miejscowym Knesecie, a centroprawicowy Likud Netanjahu wywalczył 32 mandaty.

Prezydent Izraela Reuwen Riwlin powierzył 23 października Gantzowi, byłemu szefowi sztabu generalnego izraelskiej armii, misję utworzenia gabinetu. Ten jednak nie zdołał sformować koalicyjnego rządu. Fiaskiem zakończyła się także podjęta przez premiera Benjamina Netanjahu próba nakłonienia swego politycznego rywala, Benny'ego Gantza, do utworzenia rządu jedności.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl