Prezydent Andrzej Duda na wniosek premiera Mateusza Morawieckiego powołał wczoraj nowych członków Rady Ministrów, m.in. nowych szefów: MON, MSWiA, resortów środowiska i zdrowia. Ze stanowiska szefa MON odwołany został Antoni Macierewicz, a na nowego ministra obrony narodowej powołano Mariusza Błaszczaka. Szefem MSWiA został Joachim Brudziński.

Oczywiście, ta decyzja wywołała lawinę komentarzy. Zarówno wśród polityków, jak i komentatorów politycznych.

- Na pewno w przypadku obsady stanowiska szefa MON zdanie prezydenta było czymś ważnym. Nie było tajemnicy w tym, że występowały pewne różnice zdań między nim a Antonim Macierewiczem - powiedział szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin, komentując dymisję dotychczasowego ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sasin potwierdził, że zdanie prezydenta w dymisji ministra Macierewicza było "ważne"

Dzisiaj gościem Bogdana Rymanowskiego w "Jeden na jeden" na antenie TVN24 był Krzysztof Łapiński, rzecznik prezydenta.

Stwierdził m.in. "to nie jest kategoria żeby opisywać to co się wydarzyło czy politykę, że jakaś euforia czy nie".

- Prezydent podziękował ministrom którzy odchodzili i życzył wszystkiego najlepszego czy ciężkiej, dobrej pracy tym ministrom którzy ich zastąpili. Takie jest życie polityczne, że przy rekonstrukcjach ktoś odchodzi, ktoś przychodzi – powiedział Łapiński.

- Tutaj żadnej wojny nie było. Przez te dwa lata w wielu aspektach była ta współpraca dla dobra Polski, polskich sił zbrojnych, wojska NATO w Polsce, natomiast zdarzały się jakieś sytuacje gdzie były pewne różnice, to w polityce normalne, ale w wielu sprawach, kluczowych była współpraca – tłumaczył rzecznik Andrzeja Dudy.