Na pytanie o rekonstrukcję rządu, Marek Suski odpowiedział:

Dodał, że zmiany będą w kilku ministerstwach – od 5 do 10.

Mówiąc o komisji śledczej ds. Amber Gold, szef Gabinetu Politycznego Prezesa Rady Ministrów podkreślił, że:

Stwierdził też, że odejście jego i Joanny Kopcińskiej nie opóźni prac komisji.

Jak byłem w tej komisji, to przeciwnicy polityczni mówili, że najbardziej kompromituję tę komisję, więc ktokolwiek mnie zastąpi będzie lepiej. Komisja nie będzie sparaliżowana, przekażemy całą wiedzę, notatki, będziemy w każdej sprawie wspierać osoby, które nas zastąpiły
zażartował.

Marek Suski podkreślił, że "premier zaproponował pracę bardziej odpowiedzialną".

Myślę, że można więcej zrobić, stąd zdecydowałam się na przejście do KPRM. Myślę, że będę mógł wspierać premiera Morawieckiego, który chce w naszym kraju przeprowadzać wielkie reformy. Zawsze mnie kusiło, żeby wspierać osoby, które mają wizję wielkiej Polski
dodał.

Zapytany o "Plan Petru" żartował, że to "aeroplan".

Najlepsze plany Petru wychodzą na pokładzie samolotu. Szczególnie, jak leci z Joasią. Ubiegły rok był kompromitujący dla Petru. Mówił, że jego partia zastąpi PO, że zbuduje partię, która odbierze władzę PiS, po wakacjach na Maderze, po wpadkach, teraz jest Petru w partii, która już nie jest partią Petru. Zupełna marginalizacja. Petru jest kometą, która się wypala, niedługo nie będzie po niej śladu
mówił.