Kanapkagate

Nie tylko poseł Stanisław Gawłowski, także jego koledzy z Platformy Obywatelskiej mogą mieć bardzo dużo problemów. A wszystko z powodu kanapek. Nie chodzi tu bynajmniej o takie zwykłe, z szynką, serem i pomidorem, ale bardziej treściwe „kanapki wyborcze”, czyli grube pliki banknotów.

Prawdziwym pochłaniaczem tego typu „kanapek” miał być właśnie poseł Gawłowski. I odkryło to Centralne Biuro Antykorupcyjne jeszcze wtedy, gdy ten prominentny działacz Platformy z Zachodniopomorskiego wraz z kolegami był u władzy. Piski i wrzaski, że akcja organów ścigania jest polityczną zemstą, wywołują więc tylko pusty śmiech. Choć taką obecnie postawę polityków PO można zrozumieć, przecież słowo „kanapka” jako synonim grubego zwitku banknotów było szeroko znane w tej partii rządzącej przez osiem lat Polską.

 

 

Źródło:

#Stanisław Gawłowski #korupcja #kampania wyborcza #Platforma Obywatelska

​Piotr Nisztor
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo