Thun bryluje w niemieckich mediach. Słowa Sakiewicza jak kubeł zimnej wody, a WIDEO hitem internetu

/ Fotomag/Gazeta Polska

  

Wystąpienie Róży Gräfin von Thun und Hohenstein w skandalicznym filmie niemieckiej telewizji NDR na nowo przywołało dyskusję o postawie europoseł PO. Internauci przypominają kilka słów prawdy o polityk totalnej opozycji, które usłyszała od redaktora naczelnego tygodnika „Gazeta Polska” Tomasza Sakiewicza.

Reportaż „Re: Polen vor der Zerreißprobe – Eine Frau kämpft um ihr Land“ (Re: Polska stoi przed próbą – kobieta walcząca o swój kraj) był emitowany na niemiecko-francuskim kanale Arte. Cały materiał ukazuje Polskę jako kraj antydemokratyczny, który zmierza ku dyktaturze. Co mówi europoseł Platformy Obywatelskiej w 30-minutowym filmie, który oznaczono jako „dokument”? Mając w pamięci działania polityków PO na arenie międzynarodowej – zaskoczeń raczej nie było.

Polska stanie się dyktaturą
– oznajmia Thun.

CZYTAJ WIĘCEJ: „Kobieta walcząca o swój kraj”? Róża Thun w antypolskim filmie pluła jadem na nasz kraj

A tak wygląda wprowadzenie do niemieckiego filmu:

Róża Thun często walczyła o swój kraj. Jako była rzeczniczka Solidarności była istotną współuczestniczką przełomu 1989 roku. W 2017 roku znowu musiała wyjść na ulicę, ponieważ nigdy nie straciła marzeń, a kurs rządów PiS znowu prowadzi do systemu autokratycznego.

Europarlamentarzystka PO w materiale skarży się też na „Gazetę Polską”, że nazywa ją nazistką.

W reakcji na skandaliczny film internauci przypomnieli słowa redaktora Tomasza Sakiewicza pod adresem Róży Gräfin von Thun und Hohenstein, które padły w sierpniu br. na antenie TVP. Wówczas dyskusja dotyczyła kwestii wypłaty Polsce niemieckich reparacji i zachowania europosłów PO w Brukseli.

CZYTAJ WIĘCEJ: Thun usłyszała kilka słów prawdy od Sakiewicza. Wściekła się i wyszła ze studia – WIDEO

Polska ma prawo się upominać. Nas napadnięto, nas ograbiono, nam zniszczono gospodarkę i nam wymordowano ludzi. I mówienie, że my nie mamy prawa nawet o tym mówić, to jest taki przykład pedagogiki wstydu, który nam Platforma fundowała w każdej sprawie. (…) To, co państwo wyprawiają, to jest przykład kompleksów ludzi, którzy są wyzbyci jakiegokolwiek interesu narodowego. Pani się nie czuje w tej chwili Polką, pani się czuje reprezentantką Niemiec 
– zwrócił się do Thun naczelny „Gazety Polskiej”.

Teraz internauci znów przypominają ten fragment nagrania. Film stał się już hitem internetu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Będzie prezydentem do 2030 roku

zdjęcie ilustracyjne / Christine Clark CC BY 2.0

  

Egipska komisja wyborcza podała dziś wieczorem, że uczestnicy trzydniowego referendum w sprawie poprawek do konstytucji opowiedzieli się za umożliwieniem prezydentowi Abd el-Fatahowi es-Sisiemu pozostania na stanowisku do 2030 roku.

Przewodniczący Komisji Laszin Ibrahim poinformował, że poprawki zaaprobowało 88,83 procent głosujących. Frekwencja w referendum, które zakończyło się w poniedziałek, wyniosła 44,33 procent.

Według poprzednich zasad Sisi powinien ustąpić w 2022 roku po zakończeniu drugiej czteroletniej kadencji. Dzięki zmianie art. 140 ustawy zasadniczej ma on prawo do przedłużenia obecnej kadencji o dwa lata i może ubiegać się o jeszcze jedną, tym razem już sześcioletnią kadencję, co potencjalnie doprowadzi do tego, że utrzyma się na urzędzie do 2030 roku.

Zgodnie z poprawkami prezydent będzie mógł wyznaczać sędziów. Zostanie też rozszerzona rola armii, a także jurysdykcja sądów wojskowych w sprawach dotyczących cywilów. Będzie przywrócony Senat, a w Izbie Reprezentantów, która będzie niższą izbą parlamentu, jedna czwarta miejsc będzie zarezerwowana dla kobiet.

Członkowie partii opozycyjnych głosowali przeciwko zwiększeniu uprawnień prezydenta, lecz mają oni zbyt mało głosów w parlamencie, aby nie dopuścić do zatwierdzenia propozycji zmiany konstytucji. Argumentują oni, że nowe prawo to droga do autorytaryzmu i ograniczenia niezależności sądów.

Sisi stał na czele wojskowego przewrotu, wskutek którego w 2013 r. odsunięto od władzy demokratycznie wybranego prezydenta Mohammeda Mursiego. W 2014 r. został wybrany na prezydenta, a w zeszłym roku zapewnił sobie reelekcję - w głosowaniu, w którym praktycznie nie miał konkurentów, bo jego potencjalnych rywali zmuszono do rezygnacji bądź aresztowano.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl