Koniec zastraszania Polski odebraniem funduszy. Ta wypowiedź – i to sprzed roku! – zamyka temat

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Szef KE Jean-Claude Juncker, komisarz ds. budżetu Guenther Oettinger, nowy przewodniczący eurogrupy Mario Centeno, a także ministrowie m.in. z Francji, Niemiec i Włoch spotkają się w najbliższy poniedziałek w Brukseli, by dyskutować o nowym wieloletnim budżecie UE. Tymczasem jeszcze przed niespełna rokiem, pod koniec lutego 2017 r., Guenther Oettinger dosyć jednoznacznie wypowiadał się w kwestii prób zastraszania Polski obcięciem funduszy strukturalnych. Wobec narastającego lamentu unijnych technokratów w tej sprawie, przypominamy te słowa.

Komisja Europejska przedstawi propozycję w sprawie nowego wieloletniego budżetu dopiero w maju tego roku, ale jeszcze w styczniu na pierwszym spotkaniu kolegium komisarzy odbędzie się dyskusja na ten temat.  Debata na temat kształtu nowego wieloletniego budżetu UE toczy się już od jakiegoś czasu. Nie są rozstrzygnięte jednak kluczowe sprawy, jak perspektywa czasowa (5 czy 7 lat), zmiana w dochodach własnych, ewentualne powiązanie dostępu do funduszy z przestrzeganiem wartości unijnych. W zasadzie przesądzona jest kwestia, że w nowym wieloletnim planie znajdzie się więcej środków na migrację i integrację uchodźców.
 
Z przedstawionych w połowie ubiegłego roku koncepcji KE wynika, że raczej nie obędzie się bez cięć (choćby ze względu na wyjście z UE ważnego płatnika netto do wspólnej kasy, czyli Wielkiej Brytanii).

- W momencie wyjścia Wielkiej Brytanii będzie nam brakowało 10-12 mld euro - podkreślał w ubiegłym roku Guenther Oettinger, unijny komisarz ds. budżetu

Tymczasem jeszcze w lutym 2017 pytany o szukanie oszczędności, na przykład w postaci postulowanego przez unijnych technokratów odcięciu Polski i Węgier od funduszy strukturalnych, Oettinger kategorycznie stwierdzał, że taki scenariusz nie wchodzi w grę, ponieważ na dłuższą metę odcięcie Polski od funduszy unijnych uderzyłoby także w inne kraje, w tym nawet w Niemcy.

„Dlaczego nie zaoszczędzić jeszcze więcej - na przykład miliardy funduszy strukturalnych UE, które trafiają do Polski i na Węgry, skoro te dwa kraje odmawiają przyjmowania uchodźców?”  - takie pytanie usłyszał unijny komisarz ds. budżetu usłyszał od dziennikarzy z branżowego niemieckiego pisma „Handelsblatt”.

Odpowiedź Oettingera musiała zaskoczyć nie tylko redakcję pisma, lecz także unijnych technokratów, którzy od pewnego czasu straszyli Polskę utratą funduszy strukturalnych.

- Polityka budżetowa nie powinna być wykorzystywana do narzucania kar politycznych. Fundusze strukturalne służą zwiększeniu konkurencyjności słabych regionów. A duża część każdego euro, które UE przekazuje Polsce, wraca do Niemiec. Polacy wykorzystują te pieniądze, by składać zamówienia u przedstawicieli niemieckiego przemysłu budowlanego, kupować niemieckie maszyny i niemieckie ciężarówki. Tak więc płatnicy netto, tacy jak Niemcy, powinni być zainteresowani funduszami strukturalnymi. Z ekonomicznego punktu widzenia Niemcy nie są płatnikiem netto, ale odbiorcą netto – stwierdził unijny komisarz ds. budżetu.

Dziś, gdy dyskusje nad unijnym budżetem nabierają tempa, a unijni technokraci niczym bumerang wracają z pomysłem szantażowania Polski odcięciem od funduszy strukturalnych, wypowiedź Oettingera szybko rozchodzi się w internecie. Użytkownicy Twittera zwracają uwagę, że takie postawienie całej sprawy przez unijnego komisarza, w praktyce zamyka kwestię ewentualnych kar finansowych dla Polski.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP, global.handelsblatt.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Śmierć 44-latka po bójce w centrum Torunia. Trzech zatrzymanych

/ policja.pl

  

Przeprowadzona w poniedziałek sekcja zwłok zmarłego po bójce w centrum Torunia 44 -latka wykazała, że zgon nastąpił w wyniku zatrzymania krążenia. Policjanci ustalili i zatrzymali trzy osoby związane z tym zdarzeniem.

W poniedziałek kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu ustalili trzy osoby, które brały udział w zdarzeniu w nocy 16.03.2019 roku przy ul. Chełmińskiej w Toruniu.

- Dwie z nich zatrzymali policjanci. To dwóch 30-latków. Jeden to mieszkaniec gminy Lubicz, drugi pochodzi z gminy Obrowo. Trzeci z mężczyzn zgłosił się do komendy sam. To 20-letni mieszkaniec gm. Lubicz. Policjanci ustalają rolę poszczególnych osób w tym zdarzeniu

- mówi podinsp. Wioletta Dąbrowska.

Przeprowadzona przez biegłego z zakresu medycyny sądowej sekcja zwłok zmarłego 44 -latka wykazała, że zgon nastąpił w wyniku zatrzymania krążenia. Ponieważ konieczne jest pogłębienie badań, prokurator zlecił dalsze badania histopatologiczne.

W nocy 16.03.2019, o godz. 1:30,  dyżurny toruńskiej policji od operatora monitoringu miejskiego otrzymał informację o awanturze, do jakiej miało dojść przy jednym z lokali na ul. Chełmińskiej w Toruniu.

 Jak się okazało, do utarczki słownej doszło pomiędzy piątką mężczyzn jeszcze wewnątrz lokalu. Konflikt przeniósł się na zewnątrz, na ulicę.

W wyniku awantury pokrzywdzonych zostało dwóch mężczyzn, których karetka pogotowia przetransportowała do szpitala. 

Jeden z nich po opatrzeniu powrócił do domu, a obrażenia drugiego były na tyle poważne, że pomimo usilnych starań lekarzy, mężczyzna zmarł. Był to 44- letni mieszkaniec Torunia.

[polecam:https://niezalezna.pl/263433-zmarl-podczas-bojki-policja-bada-sprawe]

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: kujawsko-pomorska.policja.gov.pl, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl