Wyłudzili ok. 110 mln zł. Postawiono im 2669 zarzutów

/ policja.pl

  

16 osób zostało oskarżonych o wyłudzenie kredytów i pożyczek bankowych na kwotę ok. 110 mln zł. Miały one posługiwać się sfałszowanymi i nierzetelnymi dokumentami. Łącznie postawiono... 2669 zarzutów.

Akt oskarżenia w tej sprawie, zawierający ponad 4,2 tys. stron, został już skierowany do poznańskiego Sądu Okręgowego. Postępowanie prowadzone było przez funkcjonariuszy Zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji w Poznaniu pod nadzorem Wielkopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Poznaniu.

Biuro prasowe Prokuratury Krajowej poinformowało dziś, że oskarżonym, poza wyłudzeniami, zarzucono także udział w zorganizowanej grupie przestępczej, a dwóm osobom kierowanie nią. W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że grupa działała w latach 2005–2012 i specjalizowała się w „przestępczości przeciwko mieniu, przeciwko obrotowi gospodarczemu oraz dokumentom”.

Działalność grupy polegała na wyłudzaniu kredytów i pożyczek bankowych. Sprawcy umożliwiali także innym osobom, wykorzystując założoną dla tego celu Kancelarię Doradców Finansowo-Inwestycyjnych w Poznaniu, pozyskiwanie różnego rodzaju produktów bankowych w znacznych, nierzadko wielomilionowych kwotach, poprzez zawieranie umów kredytowych z oddziałami banków zlokalizowanych głównie na terenie Poznania, ale także w innych miejscowościach kraju

– podkreślono w komunikacie PK.

Jak wskazano, kredyty i pożyczki uzyskiwane były przy wykorzystaniu podrobionych i nierzetelnych dokumentów, „wykazujących rzekomo znaczące dochody osiągane przez kredytobiorców, sfałszowane zeznania podatkowe, sfałszowane opinie bankowe, sfałszowane historie obrotów na kontach bankowych, sfałszowane księgi przychodów i rozchodów, czy też akty notarialne, które były załączane do wniosków kredytowych”.

Kwota wyłudzeń, jakich miała dokonać grupa to ok. 110 mln zł. Wobec 16 oskarżonych osób sformułowano łącznie 2669 zarzutów.

Oskarżeni objęci są dozorem policji. Zastosowano wobec nich także poręczenia majątkowe i zakazy opuszczania kraju. W odniesieniu do dwóch osób, na ich nieruchomościach dokonano zabezpieczenia roszczeń wynikających z postępowania karnego.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pentagon testuje pociski o zasięgu ponad 500 km

/ FLICKR.COM/clayirving/CC BY-SA 2.0

  

- USA przeprowadziły test wystrzelonego z lądu, konwencjonalnego pocisku manewrującego, który trafił w cel po pokonaniu odległości ponad 500 km - poinformował Pentagon. To pierwsza taka próba, odkąd USA oficjalnie wystąpiły z układu INF.

W wydanym komunikacie Pentagon przekazał, że test odbył się wczoraj na San Nicolas Island w odległości ok. 120 km od wybrzeża Kalifornii.

Gdyby USA nadal były stroną INF - układu o likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu - taka próba byłaby zakazana. Porozumienie to zakazywało produkowania, przechowywania i stosowania pocisków rakietowych o zasięgu od 500 do 5500 km.

Pentagon zapowiadał już w marcu, że przeprowadzi tę próbę rakietową, jeśli Rosja nie zacznie stosować się do zapisów INF. Dziennik "Washington Post" pisał wówczas, że na listopad planowany jest dodatkowo test pocisku o zasięgu ok. 2900-4000 km.

Na początku sierpnia minął półroczny okres, jaki Stany Zjednoczone dały Rosji na powrót do przestrzegania INF. W konsekwencji USA oficjalnie wycofały się z traktatu. Moskwa odrzuca oskarżenia, że ponosi odpowiedzialność za jego zerwanie, i również wycofała się z układu.

USA zarzucają Rosji, że wbrew zapisom INF rozmieściła nowe pociski manewrujące SSC-8 (w rosyjskiej nomenklaturze wojskowej - 9M729), które są lądową wersją bazujących na okrętach podwodnych pocisków SSN-21 Sampson, mogą być uzbrojone w głowicę atomową i mają zasięg ponad 2000 km.

Cytowany wczoraj przez agencję Reutera rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu powiedział, że jego kraj nie rozmieści nowych pocisków tak długo, jak Stany Zjednoczone będą wykazywać się podobną powściągliwością w Europie i Azji.

Na początku sierpnia prezydent Rosji Władimir Putin ostrzegał, że Moskwa będzie zmuszona rozpocząć opracowywanie nowych pocisków nuklearnych średniego i pośredniego zasięgu, jeśli USA zaczną to robić po wycofaniu się z INF. Obwinił USA o "upadek" traktatu, ale zaznaczył, że Moskwa i Waszyngton muszą wznowić rozmowy o kontroli zbrojeń, aby zapobiec wybuchowi "nieograniczonego" wyścigu zbrojeń.

Traktat INF został podpisany w 1987 roku w Waszyngtonie przez przywódców USA i ZSRR: Ronald Reagana i Michaiła Gorbaczowa. Do czerwca 1991 roku obie strony wywiązały się z postanowień umowy; ZSRR zniszczył 1846 pocisków objętych umową, a USA - 846.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl