Irlandzcy śledczy oraz media, nie precyzują, w jakich okolicznościach doszło do ataku. Wiadomo, że stało się to ok. godziny 23:00 w sylwestrowy wieczór przy Dublin Street w Ballyjamesduff w hrabstwie Cavan w północnej Irlandii. Polak z poważnymi ranami kłutymi został przewieziony do lokalnego szpitala, gdzie ok. 9:30 w Nowy Rok zmarł.

Policja prowadzi intensywne śledztwo w tej sprawie, jednak jak dotąd nikt nie został zatrzymany. Śledczy zwracają się o pomoc do świadków zdarzenia oraz do mieszkającej w Irlandii Polonii. 

Jak zapewnia irlandzka policja, funkcjonariusze są w stałym kontakcie z mieszkającą w Polsce rodziną 40-latka.

Znajomi zabitego Polaka cytowani przez dziennik "Irish Mirror" mówią, że „to był dobry człowiek".

To bardzo smutna wiadomość dla tego małego miasteczka, był dobrym człowiekiem

- mówił jeden z nich.

Mieszkańcy tego niewielkiego, liczącego trochę ponad trzy tysiące mieszkańców miasteczka są zszokowani tą tragedią.