Dawne tradycje motywem przewodnim świątecznych dekoracji w Białym Domu

/ twitter.com/Melania Trump

  

Zgodnie z decyzją pierwszej damy USA Melanii Trump w tym roku motywem przewodnim dekoracji bożonarodzeniowych w Białym Domu są dawne tradycje. Zwyczaj dekorowania Białego Domu liczy już ponad 200 lat.

W tym roku pierwsza dama wraz z synem Baronem dokonała prezentacji specjalnych świątecznych dekoracji już na początku grudnia, by tysiące zwiedzających mogły zwyczajowo je podziwiać i próbować świątecznych słodkości przygotowanych przez prezydenckich cukierników.

Dekoracje świąteczne we wschodnim skrzydle Białego Domu upamiętniają weteranów, znajdująca się tam rodzinna choinka udekorowana jest wstążkami w patriotycznych kolorach (białym, niebieskim i czerwonym) oraz złotymi gwiazdami. W niebieskim gabinecie owalnym na pierwszym piętrze prezydenckiej rezydencji znajduje się oficjalna choinka Białego Domu udekorowana szklanymi ornamentami z pieczęciami poszczególnych stanów i terytoriów USA.

W dużej jadalni na pierwszym piętrze zwiedzający podziwiają tradycyjny domek z piernika w kształcie południowej fasady Białego Domu udekorowany bożonarodzeniowymi wieńcami, na których widnieje podpis pierwszej damy. Do przygotowania tego specjalnego wypieku użyto ponad 135 kg ciasta i lukru.

"China Room" przygotowano na rodzinny obiad świąteczny, a stół zastawiony jest porcelaną prezydenta Ronalda Reagana. Można także podziwiać specjalną edycję "Opowieści wigilijnej" Karola Dickensa z 1866 roku, która należała do prezydenta Franklina D. Roosevelta.

Przygotowanie dekoracji bożonarodzeniowych odbywa się pod okiem pierwszej damy, która decyduje o doborze ozdób i motywu przewodniego, co roku pomaga jej ponad 400 pracowników i woluntariuszy. Tylko w grudniu w Białym Domu zostanie zorganizowanych ponad 100 wycieczek dla zwiedzających oraz wiele przeróżnych przyjęć. Szacuje się, że ponad 25 tys. osób odwiedzi w grudniu 2017 roku rezydencję prezydenta USA.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

MOCNE! „Korzenie sitw akademickich sięgają stalinizmu. Do dziś wrogów eliminują bezwzględnie”

kadr z programu "Wywiad z chuliganem" Piotra Lisiewicza / fot. Telewizja Republika

  

Tak mocno o akademickich sitwach nie mówił jeszcze nikt! – Na uniwersytetach nie było mowy o rozliczeniu z komunizmem. Odwrotnie, u progu transformacji uniwersytety oczyszczono z nonkonformistów. Nowe kadry rekrutowane są od bardzo wielu lat na bazie „ustawianych” konkursów. I ta rekrutacja dokonuje się nie z powodów merytorycznych, a genetycznych i towarzyskich – mówi dr Józef Wieczorek, autor bloga akademickiego nonkonformisty. ZOBACZ ROZMOWĘ, KTÓRA OTWIERA OCZY! (FILM).

Ta rozmowa powinna wstrząsnąć wszystkimi, którzy decydują o stanie polskiej nauki. Dr Józef Wieczorek, geolog wyrzucony w 1986 r. Uniwersytetu Jagiellońskiego z powodu „negatywnego oddziaływania na młodzież akademicką”, wie o patologiach na polskich uczelniach więcej niż ktokolwiek inny w Polsce. Jest on autorem bloga akademickiego nonkonformisty, a także blogów poświęconych mobbingowi na uczelniach oraz lustracji – „Lustro nauki”.

Sprawa zawieszenia prof. Aleksandra Nalaskowskiego przez władze Uniwersytetu Toruńskiego za felieton o LGBT, to wierzchołek góry lodowej. Wcześniej rektor Uniwersytetu Poznańskiego Andrzej Lesicki oficjalnie potępił abp Marka Jędraszewskiego, b. wykładowcę tej uczelni. Co najbardziej szokujące, poparcie dla stanowiska Lesickiego ogłosiła Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich. Jej prezydium decyzję podjęło JEDNOGŁOŚNIE.

Kto naprawdę rządzi na polskich uniwersytetach?

Dlaczego mówi się o czystce na uczelniach w stanie wojennym, a milczy się o ważniejszej czystce z roku 1986, która stworzyła podwaliny pod obecny akademicki establishment?

Jak dyktatura tego establishmentu szkodzi krytyce naukowej, przez co polskie uczelnie zajmują katastrofalne miejsca w światowych rankingach?

Dlaczego uniwersytety budują setki olbrzymich budynków, a w żaden sposób nie przekłada się na poziom polskiej nauki?

Jak ustawia się konkursy na uczelniane stanowiska?

Jak niszczeni są ci, którzy ujawniają plagiaty ważnych osób?

Jak mobbingowani są doktoranci?

Jak to możliwe, że w 2019 r. historycy boją się pisać nawet o czasach stalinowskich, jeśli dotyczy to osób zatrudnionych na ich uniwersytecie?

Cała rozmowa w programie Piotra Lisiewicza „Wywiad z chuliganem” poniżej:
 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika, Radio Poznań

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl