Samochód przyszłości ma być naładowany mobilnymi aplikacjami

/ Jan2575; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Z najnowszych badań wynika, że 40 proc. polskich kierowców przyznaje, iż rozważyłoby zakup samochodu elektrycznego, gdyby był on tańszy. Polacy (64 proc. respondentów) chcieliby za tego typu auto zapłacić maksymalnie 70 tys. zł. Do tego życzyliby sobie, aby pojazd był wyposażony w pakiet aplikacji mobilnych ułatwiających podróż. Na razie dość sceptycznie podchodzimy do idei współdzielenia pojazdów i podróży. Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL przeanalizowało najnowszy raport PwC „Czym i jak chcą jeździć Polacy? Trendy w branży motoryzacyjnej”, wyciągając kluczowe wnioski dla rynku elektromobilności.

Z badania wynika, że 40 proc. polskich kierowców jest gotowa na zakup samochodu elektrycznego, pod warunkiem, że jego cena, klasa i marka byłyby takie same, jak preferowanego auta z napędem spalinowym. 64 proc. respondentów zadeklarowało, że za nowy samochód elektryczny byłoby w stanie zapłacić do 70 tys. zł, a 7,3 proc. ankietowanych rozważyłaby zakup pojazdu używanego. Badani, dla których auto spalinowe obecnie wydaje się bardziej atrakcyjną opcją, rozważyliby zmianę zdania na korzyść auta elektrycznego pod warunkiem zwiększenia pojemność jego akumulatora, niższej ceny zakupu oraz niższych kosztów użytkowania.

Za plus auta elektrycznego Polacy uważają mniejszą emisję zanieczyszczeń (88 proc.) i niższy koszt paliwa (57 proc.).

Autorzy raportu podkreślają także, że trendem wyraźnie widocznym na rynku motoryzacyjnym jest stale rosnąca liczba aplikacji adresowanych do kierowców. Według prognoz PwC do 2022 roku dwa na trzy samochody będą wyposażone w pakiet aplikacji online wspomagających podróż. W opinii polskich kierowców rozwiązania integrujące smartfon oraz samochód będą wpływać na bezpieczeństwo samochodu (59 proc. wskazań), poprawę komfortu jazdy (59 proc.), zwiększenie płynności ruchu w miastach (58 proc.), a także poprawę bezpieczeństwa jazdy (55 proc.).

Jak wynika z danych zawartych w raporcie, obecnie z rozwiązań typu ride sharing (współdzielenie podróży) korzysta 19 proc. badanych, a 36 proc. jeszcze tego nie robi, ale planuje w przyszłości. Ich zdaniem najważniejsze zalety tego rozwiązania stanowią cena, dostępność oraz wygoda korzystania. Jednak stosunkowo duża grupa (44%) deklaruje, że z nich nie korzysta i nie ma tego w planach. Na pytanie czy ankietowani byliby skłonni zrezygnować z kupna własnego pojazdu na rzecz alternatywnych rozwiązań, 54 proc. respondentów stwierdziło, że nie odeszłoby od posiadania własnego samochodu.

- Sektor motoryzacyjny wciąż się rozwija, ale rynek staje się coraz bardziej wymagający dla producentów pojazdów. Rosnące oczekiwania klientów, zmieniające się regulacje prawne, coraz bardziej restrykcyjne wymogi w zakresie bezpieczeństwa, jak i ochrony środowiska powodują, że firmy muszą szybko adaptować się do zachodzących zmian. Największe wyzwania to nowe rozwiązania związane z pojazdami elektrycznymi i autonomicznymi, jak również dynamiczny rozwój rozwiązań IT dla branży motoryzacyjnej oraz współdzielenie pojazdów i podróży – mówi Maciej Mazur, Dyrektor Zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych.


Raport powstał na podstawie badania przeprowadzonego na grupie 1000 internautów, którzy w dniu badania mieli ukończone 18 lat i deklarowali korzystanie z samochodu. Badanie zostało zrealizowane metodą wspomaganych komputerowo wywiadów, przy pomocy strony internetowej (CAWI).

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pspa.com.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Beskidy: trudne warunki na szlakach turystycznych

/ Andrzej Otrębski [CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

Trudne warunki są na szlakach turystycznych w Beskidach – poinformowali ratownicy GOPR. W wyższych partiach gór leży na nich zmrożony śnieg. W sobotę rano utrzymywał się niewielki mróz. Szlaki są oblodzone.

Ratownik dyżurny stacji GOPR w Szczyrku Tomasz Bujok poinformował, że w Beskidach w sobotę rano było słonecznie. Widoczność w górach - dobra. Śniegu w wyższych partiach leży średnio ok. 40-50 cm.

W sobotę w niektórych rejonach Beskidów wystąpiło zjawisko inwersji. W Zawoi termometr wskazywał -4 st. C, a przy schronisku na Markowych Szczawinach w masywie Babiej Góry -1 st. C. Podobnie było w okolicy Korbielowa: -6 st. w dolinie i -1 st. przy schronisku na Hali Miziowej.

Turyści, wybierając się na wędrówkę, muszą dobrze się ubrać. Podstawą są solidne buty. Warto mieć raki i latarkę lub „czołówkę”. Niezbędny jest naładowany telefon komórkowy z aplikacją „Ratunek”, która jest przydatna, jeśli wystąpi potrzeba wezwania pomocy.

Babiogórski Park Narodowy podał, że do odwołania zamknięty jest szlak żółty na Babią Górę, zwany Akademicką Percią.

Na Babiej Górze - na bardzo stromych stokach, w miejscach zwiększonego odłożenia świeżego - występuje niewielka możliwość zejścia lawiny. Tam obowiązuje najniższy, pierwszy stopień zagrożenia lawinowego.

Goprowcy podali, że w ośrodkach narciarskich w Wiśle, Istebnej i Szczyrku, a także w Korbielowie na Pilsku, warunki są na ogół dobre. Właściciele ośrodków wykorzystują niższe temperatury, żeby nocą dośnieżać trasy. Pokrywa śniegu wynosi od 30 cm do 60 cm, a nawet 80 cm.

GOPR w razie wypadku można wezwać pod bezpłatnym numerem telefonu alarmowego: 985 lub 601 100 300. 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts