Duchowny został zamordowany 21 grudnia. Ksiądz Joseph Simoly miał 54 lata, był znany i lubiany wśród wiernych. 

Według informacji policji kapłan został zabity przez złodziei, chcących ukraść mu pieniądze, które wcześniej pobrał z banku. 

To już dziewiąty ksiądz zamordowany w tym roku na kontynencie amerykańskim, a szesnasty na świecie.