Milion przypadków cholery

/ kristi611

  

Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża (MKCK) poinformował na Twitterze, że liczba domniemanych przypadków cholery w Jemenie doszła do miliona, a ponad 80 proc. mieszkańców tego kraju brakuje żywności, czystej wody i dostępu do opieki medycznej.

Przedstawiciel MKCK w Jemenie powiedział agencji EFE, że od kwietnia odnotowano 2226 przypadków śmierci związanych z cholerą.

Według ONZ Jemen przechodzi najgorszy kryzys humanitarny na świecie. W kraju brakuje też paliwa.

W zeszłym tygodniu eksperci pracujący dla jemeńskiego rządu oświadczyli, że oprócz wojny domowej, głodu i katastrofalnej sytuacji humanitarnej Jemenowi zagraża wzrost zachorowań na błonicę wśród dzieci. Z danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że w Jemenie odnotowano w ostatnich miesiącach 33 przypadki śmiertelne spowodowane błonicą, a w przypadku 280 dzieci podejrzewa się na nią chorują.

Jemen znajduje się w stanie podsycanej z zewnątrz wojny domowej między szyickimi rebeliantami Huti a oficjalnymi władzami.

Od marca 2015 r. sunnicka koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej zwalcza Hutich, zmierzających do obalenia prezydenta Jemenu Abd ar-Raba Mansura Al-Hadiego. Huti kontrolują Sanę oraz rozległe terytoria na północy i zachodzie kraju. Saudyjczycy chcą, by władzę w Jemenie całkowicie przejął prezydent Hadi. Jednocześnie Rijad oskarża o wspieranie rebeliantów szyicki Iran.

Na początku listopada koalicja zablokowała główny port morski Jemenu, Al-Hudajdę, odcinając kraj od pomocy żywnościowej i innych dostaw podstawowych produktów. Była to odpowiedź na wystrzelony przez Hutich w stronę Rijadu pocisk balistyczny. Po trzech tygodniach, pod naciskiem społeczności międzynarodowej, koalicja zadeklarowała zniesienie blokady.

Od początku konfliktu zginęło w Jemenie ponad 10 tys. ludzi.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Bilans zajść we Wrocławiu. Ranni uczestnicy Marszu Polaków i policjanci

zajścia we Wrocławiu / twitter.com/@leslawpajek

  

14 osób zatrzymanych oraz pięć osób rannych - w tym trzech policjantów - to bilans poniedziałkowego Marszu Polaków, który został zorganizowany przez środowiska narodowe z okazji Święta Niepodległości. Zgromadzenie zostało rozwiązane m.in. z powodu wznoszenia antysemickich haseł.

Zgromadzenie, którego jednym z organizatorów jest były ksiądz Jacek Międlar, w tym roku przebiegało pod hasłem "Żeby Polska była Polską". Uczestnicy marszu wyruszyli z Wyspy Słodowej. Mieli przejść ulicą Dubois, mostem Sikorskiego do pl. Jana Pawła II i następnie do pl. Solidarności.

Skandowano m.in. "raz sierpem, raz młotem, czerwoną hołotę", "Bóg, honor i ojczyzna", "cześć i chwała bohaterom", "tu jest Polska, a nie Polin".

Gdy marsz przeszedł około 200 metrów, na skrzyżowaniu ulic Dubois i Pomorskiej, urzędnicy wrocławskiego magistratu podjęli decyzje o jego rozwiązaniu.

Bartłomiej Ciążyński, doradca Prezydenta Wrocławia ds. Tolerancji i Przeciwdziałania Ksenofobii, powiedział dziennikarzom, że marsz został rozwiązany z powodu wznoszonych antysemickich haseł oraz użycia materiałów pirotechnicznych.

Po rozwiązaniu marszu policja zaapelowała do jego uczestników o rozejście się. Z tłumu manifestantów w stronę policjantów rzucano petardy oraz puste butelki. Po około 20 minutach policja użyła armatek wodnych, a następnie kordon funkcjonariuszy zepchnął manifestantów w stronę ul. Pomorskiej. Policja użyła też gazu łzawiącego.

Jak poinformował we wtorek PAP rzecznik dolnośląskiej policji, w wyniku podjętych przez policjantów działań zatrzymanych zostało 14 osób.

"W trakcie zabezpieczenia manifestacji we Wrocławiu poszkodowanych zostało trzech policjantów oraz dwie inne osoby" - dodał Zaporowski. Rzecznik dodał, że zatrzymani odpowiedzą m.in. za naruszenie porządku czy naruszenie nietykalności cielesnej policjantów.

Zaporowski zaznaczył, że policja będzie analizować jeszcze nagrania z miejskiego monitoringu. "Posłużą one do identyfikacji pozostałych osób, które swoim zachowaniem naruszyły prawo" - dodał.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl