Papież o raku, który „przenika do instytucji kościelnych”

Ojciec Święty zaapelował do kardynałów i szefów urzędów Kurii Rzymskiej o „przezwyciężenie zakłóconej i zdegenerowanej logiki spisków i wąskich kręgów”, które – jak dodał – „mimo wszystkich usprawiedliwień i dobrych intencji są rakiem” instytucji.

Papież Franciszek
fot. By Claude Truong-Ngoc / Wikimedia Commons - cc-by-sa-3.0, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=36984416

Kiedy rak ten „przenika do instytucji kościelnych” i działających tam osób „traci się radość Ewangelii” – ostrzegł papież w przemówieniu do swych współpracowników z kurii w czasie tradycyjnego przedświątecznego spotkania i wymiany życzeń.

Franciszek mówił też, że „innym niebezpieczeństwem” są ci, którzy „zdradzają zaufanie” i „wykorzystują macierzyńską postawę Kościoła”.

To osoby, które są skrupulatnie selekcjonowane, by nadać większego wigoru Kościołowi i reformom, ale nie rozumiejąc swej szczytnej odpowiedzialności dają się zepsuć przez ambicję czy pychę i kiedy są delikatnie odsuwane, nazywają się błędnie męczennikami systemu, niepoinformowanego papieża, starej gwardii 
– stwierdził papież.

Jak zauważył, osoby te powinny natomiast „odmówić mea culpa”.

W ten sposób odniósł się do polemik na temat zmian personalnych i towarzyszących im sporów wśród hierarchii watykańskiej.

Nawiązując do omawianych obecnie i stopniowo realizowanych zmian w Kurii Rzymskiej papież przytoczył słowa belgijskiego arcybiskupa Frederica-Francois-Xaviera de Merode’a: „dokonywać reform w Rzymie to jak czyścić egipskiego Sfinksa szczoteczką do zębów”. 

Pokazuje to, ile potrzeba cierpliwości, poświęcenia i delikatności, by osiągnąć ten cel, gdyż kuria jest instytucją dawną, złożoną, czcigodną, składającą się z ludzi pochodzących z różnych kultur, języków, o różnej konstrukcji psychicznej 
– zauważył Franciszek.

Przestrzegł, że „Kuria zamknięta sama w sobie zdradziłaby cel swego istnienia i popadłaby w autoreferencyjność, skazując się na samozniszczenie”. 

Bóg utworzył Kościół, aby był w świecie, ale nie ze świata, i by był narzędziem zbawienia i służby 
– podkreślił papież.

Osoby pracujące w Kurii Rzymskiej, działając w imieniu i z upoważnienia papieża, „wykonują zadania dla dobra i służby Kościołom” – wskazał. Franciszek przypomniał o wymogu posłuszeństwa w relacjach między wszystkimi w Kurii.

W dalszej części przemówienia zwrócił uwagę na kluczową rolę, jaką odgrywa watykańska dyplomacja. Jest ona – powiedział – „szczerym i nieustannym dążeniem do tego, aby uczynić Stolicę Apostolską budowniczym mostów, pokoju i dialogu między narodami”.

Oświadczył też, że „jedynym interesem dyplomacji watykańskiej jest to, by była wolna od wszelkich interesów doczesnych czy materialnych”.

Stolica Apostolska jest zatem obecna na arenie międzynarodowej, by współpracować ze wszystkimi ludźmi i narodami dobrej woli i by zawsze podkreślać znaczenie chronienia naszego wspólnego domu przed wszelkim destrukcyjnym egoizmem i powtarzać, że wojny przynoszą tylko śmierć i zniszczenie 
– zaznaczył papież.

Dodał, że zadaniem Stolicy Apostolskiej jest również głoszenie potrzeby czerpania nauki z przeszłości, by „lepiej żyć teraźniejszością, budować solidnie przyszłość i ocalić ją dla nowych pokoleń”. 

Spotkania z przywódcami narodów i z różnymi delegacjami, wraz z podróżami apostolskimi, są tego środkiem i celem 
– wyjaśnił Franciszek.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#papież #Franciszek #papież Franciszek #Kuria Rzymska #Stolica Apostolska #Watykan #dyplomacja #dyplomacja watykańska

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo