Zatrważające statystyki dotyczące cholery w Jemenie. Już ponad milion przypadków

/ Mark Knobil/creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.en

  

Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża poinformował, że liczba domniemanych przypadków cholery w Jemenie doszła do miliona, a ponad 80 proc. mieszkańców tego kraju brakuje żywności, czystej wody i dostępu do opieki medycznej.

Od kwietnia odnotowano 2226 przypadków śmierci związanych z cholerą.

Według ONZ, Jemen przechodzi najgorszy kryzys humanitarny na świecie. W kraju brakuje też paliwa.

W zeszłym tygodniu eksperci pracujący dla jemeńskiego rządu oświadczyli, że oprócz wojny domowej, głodu i katastrofalnej sytuacji humanitarnej Jemenowi zagraża wzrost zachorowań na błonicę wśród dzieci. Z danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że w Jemenie odnotowano w ostatnich miesiącach 33 przypadki śmiertelne spowodowane błonicą, a w przypadku 280 dzieci podejrzewa się na nią chorują.

Jemen znajduje się w stanie podsycanej z zewnątrz wojny domowej między szyickimi rebeliantami Huti a oficjalnymi władzami. Od marca 2015 roku sunnicka koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej zwalcza Hutich, zmierzających do obalenia prezydenta Jemenu Abd ar-Raba Mansura Al-Hadiego. Huti kontrolują Sanę oraz rozległe terytoria na północy i zachodzie kraju. Saudyjczycy chcą, by władzę w Jemenie całkowicie przejął prezydent Hadi. Jednocześnie Rijad oskarża o wspieranie rebeliantów szyicki Iran.

Na początku listopada koalicja zablokowała główny port morski Jemenu, Al-Hudajdę, odcinając kraj od pomocy żywnościowej i innych dostaw podstawowych produktów. Była to odpowiedź na wystrzelony przez Hutich w stronę Rijadu pocisk balistyczny. Po trzech tygodniach, pod naciskiem społeczności międzynarodowej, koalicja zadeklarowała zniesienie blokady.

Od początku konfliktu zginęło w Jemenie ponad 10 tys. ludzi.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Oszustwa na policjanta wciąż "aktualne". Zatrzymano 40-latka

/ policja.pl

  

Do 12 lat więzienia grozi 40-latkowi, który "metodą na policjanta" oszukał jedną z mieszkanek osiedla Dąbrowa w Łodzi. Kobieta - przekonana, że pomaga policji - przekazała mężczyźnie ponad 23 tys. zł. Jeszcze w niedzielę ma zapaść decyzja, czy 40-latek zostanie aresztowany.

Jak wyjaśnił Adam Kolasa z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, do zdarzenia doszło w piątkowe popołudnie. Policjanci idąc ul. Tatrzańską w Łodzi zauważyli nietypowo zachowującego się mężczyznę. Prowadził on rozmowę przez telefon, rozglądając się przy tym, czy nikt za nim nie idzie. W pewnym momencie podszedł pod jeden z balkonów skąd wyrzucono niewielki pakunek. W pośpiechu wziął torebkę i zaczął się szybko oddalać.

Policjanci nabrali jeszcze większych podejrzeń i zaangażowali do pomocy swoich kolegów. Dotarli do mieszkania skąd chwilę wcześniej wyrzucono paczkę. Okazało się, że były to pieniądze dla rzekomych policjantów, którzy prowadzą jakąś akcję.

Mężczyzna został zatrzymany. W jego plecaku znajdowało się ponad 23 tys. złotych, które 82-letnia kobieta wyrzuciła przez okno. Chwilę przed przekazaniem pieniędzy rozmawiała telefonicznie z osobą podającą się za policjanta. Mężczyzna przekonał ją, że policjanci prowadzą ważną akcję i do jej zakończenia muszą zabezpieczyć gotówkę będącą w dyspozycji pokrzywdzonej. Kobieta zgodziła się przekazać oszczędności. Miała je wyrzucić przez balkon, gdy biorący udział w rzekomej akcji mężczyzna podejdzie pod blok i da sygnał.

Jak poinformował Kolasa zatrzymany 40-latek w przeszłości odpowiadał m.in. za przestępstwa przeciwko mieniu. Teraz odpowie w warunkach recydywy. Grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności. Jeszcze w niedzielę sąd ma zadecydować, czy podejrzany zostanie tymczasowo aresztowany.

Kolasa przypomina również, że prawdziwi funkcjonariusze policji nigdy nie informują o prowadzonych przez siebie działaniach telefonicznie. Nigdy przez telefon nie wypytują o dane personalne oraz o oszczędności i miejsca ich przechowywania. Nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy nieznanym osobom lub pozostawienie ich we wskazanym przez nich miejscu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts