Prezydent mówi o wątpliwościach dotyczących noweli Kodeksu wyborczego. Dostrzega też dużo zalet ustawy

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Anna Woźniak/CC BY-SA 2.0

  

- Podzielam część obaw szefa PKW Wojciecha Hermelińskiego dotyczących zmian w ordynacji. Mam nadzieję, że Senat przywróci w noweli Kodeksu wyborczego możliwość głosowania korespondencyjnego - powiedział dziś prezydent Andrzej Duda.

- Cześć obaw, wątpliwości szefa PKW Wojciecha Hermelińskiego jest dla mnie zrozumiała i sam mam nadzieję, że takie zmiany zostaną wprowadzone w Senacie, jak choćby w kwestii głosowania korespondencyjnego, tutaj bym chciał, żeby Senat rzeczywiście dokonał zmian

 - przyznał prezydent w wywiadzie dla Polsat News.

Podkreślił, że chodzi przede wszystkim o umożliwienie głosowania korespondencyjnego osobom niepełnosprawnym.

Senator PiS Marek Pęk poinformował dziś na Twitterze, że w imieniu senatorów Prawa i Sprawiedliwości, złożył poprawki umożliwiające osobom niepełnosprawnym głosowanie korespondencyjne.

Prezydent dodał, że oczekuje również zmian w przepisach dotyczących komisarzy wyborczych.

- Przy komisarzach uważam, że powinien tam zostać dodany taki element, że gdyby Państwowa Komisja Wyborcza nie zaakceptowała danego kandydata na komisarza to powinna być możliwość, aby została wskazana w tym zakresie inna osoba i to także uważam, że Senat powinien rozważyć

 - powiedział Duda.

- Według mnie w tej proponowanej ustawie jest też bardzo wiele dobrych rozwiązań, które przyczynią się do zwiększenia pewności wyborów i wpłyną pozytywnie na bezpieczeństwo wyborów

 - zaznaczył prezydent. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wojskowi planowali zamach stanu

flaga Wenezueli / pixabay.com/Clker-Free-Vector-Images

  

Władze Wenezueli poinformowały o aresztowaniu 27 wojskowych, podejrzanych o próbę zorganizowania zamachu stanu - poinformował Diosdado Cabello, przewodniczący Zgromadzenia Konstytucyjnego, organu lojalnego wobec prezydenta Nicolasa Maduro.

W północnym Caracas aresztowano 25 osób, dwóch żołnierzy zatrzymano w innym miejscu 

- powiedział dziennikarzom Cabello.

Wcześniej o aresztowaniu grupy wojskowych, którzy nawoływali do buntu, informowała Associated Press. Według tej agencji komunikat armii Wenezueli zdawał się potwierdzać doniesienia o rebelii w jednostce Gwardii Narodowej, która wywołała zamieszki w ubogiej dzielnicy Caracas, kilka kilometrów od pałacu prezydenckiego.

Według wojska o godzinie 2.50 czasu lokalnego (godz. 7.50 w Polsce) "mała grupa atakujących" z Boliwariańskiej Gwardii Narodowej ukradła "partię broni" na posterunku wojskowym w Petare w dzielnicy nędzy Caracas i uwięziła czterech żołnierzy.

Następnie grupa udała się do koszar w Cotiza, na północ od Caracas, gdzie nagrała film wideo, który rozpowszechniła na portalach społecznościowych. Na nagraniu buntownicy mówią, że nie uznają prezydenta Maduro i wzywają ludność do udzielenia im poparcia.

Siły policyjne i wojsko, rozmieszczone wokół koszar, użyły gazu łzawiącego wobec okolicznych mieszkańców, którzy przybiegli, by wesprzeć buntowników. Według mediów po aresztowaniu ci ostatni zostali przewiezieni do Fuerte Tiuna, głównego kompleksu wojskowego w kraju.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl