Prezydent mówi o wątpliwościach dotyczących noweli Kodeksu wyborczego. Dostrzega też dużo zalet ustawy

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Anna Woźniak/CC BY-SA 2.0

  

- Podzielam część obaw szefa PKW Wojciecha Hermelińskiego dotyczących zmian w ordynacji. Mam nadzieję, że Senat przywróci w noweli Kodeksu wyborczego możliwość głosowania korespondencyjnego - powiedział dziś prezydent Andrzej Duda.

- Cześć obaw, wątpliwości szefa PKW Wojciecha Hermelińskiego jest dla mnie zrozumiała i sam mam nadzieję, że takie zmiany zostaną wprowadzone w Senacie, jak choćby w kwestii głosowania korespondencyjnego, tutaj bym chciał, żeby Senat rzeczywiście dokonał zmian

 - przyznał prezydent w wywiadzie dla Polsat News.

Podkreślił, że chodzi przede wszystkim o umożliwienie głosowania korespondencyjnego osobom niepełnosprawnym.

Senator PiS Marek Pęk poinformował dziś na Twitterze, że w imieniu senatorów Prawa i Sprawiedliwości, złożył poprawki umożliwiające osobom niepełnosprawnym głosowanie korespondencyjne.

Prezydent dodał, że oczekuje również zmian w przepisach dotyczących komisarzy wyborczych.

- Przy komisarzach uważam, że powinien tam zostać dodany taki element, że gdyby Państwowa Komisja Wyborcza nie zaakceptowała danego kandydata na komisarza to powinna być możliwość, aby została wskazana w tym zakresie inna osoba i to także uważam, że Senat powinien rozważyć

 - powiedział Duda.

- Według mnie w tej proponowanej ustawie jest też bardzo wiele dobrych rozwiązań, które przyczynią się do zwiększenia pewności wyborów i wpłyną pozytywnie na bezpieczeństwo wyborów

 - zaznaczył prezydent. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Były współpracownik Macrona w areszcie

prezydent Francji Emmanuel Macron / kremlin.ru

  

Alexandre Benalla, były bliski współpracownik prezydenta Emmanuela Macrona, został osadzony w tymczasowym areszcie w związku z prowadzonym dochodzeniem ws. stosowania przemocy podczas pierwszomajowej manifestacji w Paryżu w 2018. Informację potwierdzają francuskie źródła sądowe.

Sąd wydał decyzję o tymczasowym aresztowaniu 27-letniego Alexandra Benalli, zatrudnionego do lipca ubiegłego roku w administracji prezydenckiej, w związku z niedotrzymywaniem przez niego warunków nadzoru prokuratorskiego. Wniosek o tymczasowe zatrzymanie złożyli kuratorzy Benalli.

Podczas rozprawy sąd w Paryżu podjął również decyzję o osadzeniu w areszcie innego współpracownika prezydenta Macrona - a prywatnie przyjaciela Benalli - Vincenta Crase. Był on zatrudniony w aparacie ugrupowania „La Republique en marche” - partii Emmanuela Macrona, która aktualnie sprawuje władzę we Francji.

Bezpośrednim powodem decyzji o areszcie tymczasowym było to, że 31 stycznia portal informacyjny Mediapart zamieścił na swych stronach potajemne nagranie kilku rozmów telefonicznych, jakie obaj mężczyźni przeprowadzili w dniu 26 lipca ub.r. Benalla i Crase byli wówczas objęci prokuratorskim zakazem jakichkolwiek kontaktów dwustronnych - przypomina agencja AFP. Cztery dni wcześniej postawiono im zarzuty stosowania przemocy podczas manifestacji w Paryżu.

Agencja AFP przypomina, że od kilku miesięcy afery związane z osobą Alexandra Benalli koncentrują na sobie uwagę mediów we Francji i poważnie nadwerężają pozytywny wizerunek prezydenta Macrona.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl