36 lat temu ZOMO, SB i wojsko zatrzymało nie tylko tysiące działaczy opozycji demokratycznej, ale i setki kobiet – związanych z „Solidarnością”, Niezależnym Zrzeszeniem Studentów, przedsierpniową opozycją czy też na inny sposób wspierających walkę z totalitarnym systemem. Były w różnym wieku, ale łączyła je antykomunistyczna działalność. Pozostawiając w domu przerażonych bliskich – maleńkie dzieci czy wymagających opieki rodziców, zostały zamknięte w tzw. ośrodkach odosobnienia, utworzonych na podstawie dekretu o stanie wojennym głównie w zakładach karnych oraz aresztach śledczych. Ośrodek odosobnienia w Olszynce Grochowskiej był jednym z kilkudziesięciu takich miejsc.

Podczas osłonięcia tablicy dr Szarek zwrócił uwagę na ogromną rolę, jaką w polskich dziejach odegrały kobiety – wychowawczynie młodych pokoleń. Dodał, że historii Polski pełno jest przykładów matek, które przekazywały pamięć o wydarzeniach i historii Rzeczpospolitej. To one kształtowały pokolenia Polaków. Prezes IPN przypomniał m.in. rolę matki w wychowaniu Józefa Piłsudskiego, którego 150. rocznica urodzin przypadła 5 grudnia 2017 r.

Dziś naszą troską jest następne pokolenie. Dobrze, aby współczesne polskie kobiety pamiętały, że muszą wychować kolejne pokolenie Polaków. Bo Was tak wychowywano, że gdy trzeba było iść na służbę Ojczyźnie, nie zawahałyście się 

– mówił.

Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk nazwał internowane w stanie wojennym kobiety „kontynuatorkami wielkich niewiast w polskich dziejach: Emilii Plater, Aleksandry Szczerbińskiej czy Danuty Siedzikówny »Inki«”. 

Walczyłyście na równi z mężczyznami o to, aby Polska była niepodległa. 

– powiedział szef UDSKiOR.

Także minister obrony narodowej Antoni Macierewicz podkreślił, że więzione w okresie PRL działaczki opozycji „weszły w krąg polskich kobiet, które zawsze towarzyszyły naszej walce o niepodległość”. 

Stałyście się częścią tego łańcucha pokoleń, który jest dla Polaków niesłychanie ważnym świadectwem, że działanie na rzecz niepodległości jest naszym podstawowym, fundamentalnym obowiązkiem, który jest zrośnięty z wiarą katolicką i z miłością rodzinną.

 

– dodał minister.

Do końca 1982 r. wydano łącznie 10 132 decyzje o internowaniu, dotyczące 9736 osób (niektórzy byli internowani dwu-, a nawet trzykrotnie). Wśród internowanych było 8728 mężczyzn i 1008 kobiet.