"Nowy blok zwiększy bezpieczeństwo energetyczne Polski, Polaków, a to jest jeden z absolutnych priorytetów. Priorytetów gospodarczych i priorytetów politycznych naszego rządu"

- mówił Morawiecki podczas uroczystości oddania do użytku bloku energetycznego B11 w Elektrowni Kozienice.

Premier dodał, że jest zadowolony z przyspieszenia prac budowlanych nowego bloku. Jak mówił, dwa lata temu, kiedy rozmawiał o tej inwestycji m.in. z ministrem energii Krzysztofem Tchórzewskim, "było pewne zagrożenie co do opóźnienia". "Udało się to nadrobić i praktycznie projekt tej skali, tej wielkości - blisko 6,5 mld zł zakończono prawie o czasie". Zdaniem szefa rządu świadczy to o tym, że mamy "ogromne zdolności zarządcze w realizacji skomplikowanych wielopłaszczyznowych projektów gospodarczych".

Jak ocenił premier, to jest elektrownia, która ma sprawność na poziomie 45,6 proc. - "znacząco lepszą niż poprzednie bloki energetyczne".

Zaznaczył, że inwestycja jest także dobra dla środowiska i dobra dla Polski lokalnej, "ponieważ węgiel do tej inwestycji, do tej elektrowni, do tego bloku jest dowożony z Bogdanki, nie tak daleko stąd, a więc relatywnie niskie koszty dowozu tej energii i to też świadczy o tym, że dbamy o całość, o całokształt środowiska" - mówił.

Dodał, że nowy blok ma wypełniać wymogi dyrektyw unijnych, które zaczną obowiązywać w roku 2022-2023.

Oddawany oficjalnie do użytku blok energetyczny na węgiel kamienny o mocy 1075 MW jest jedną z największych tego typu jednostek na świecie. W Polsce będzie największym pojedynczym źródłem energii, z pozycji lidera zepchnie działający od 2011 r. blok na węgiel brunatny o mocy 858 MW w Elektrowni Bełchatów.