Policja zadba o bezpieczne święta

/ twitter.com/MSWiA

  

4 tys. policjantów na dobę, wzmocnione patrole m.in. na dworcach kolejowych, portach lotniczych oraz centrach handlowych to działania policji w zapewnieniu bezpieczeństwa przed świętami, o których mówił szef MSWiA Mariusz Błaszczak.

Szef MSWiA uczestniczył w poniedziałek w siedzibie Komendy Stołecznej Policji w odprawie poświęconej zapewnieniu bezpieczeństwa w okresie przedświątecznym.

- Oczekuję tego, że policjanci będą pomocni, że nie będą skoncentrowani na wypisywaniu mandatów, ale będą pomocni w sytuacjach, które potencjalnie mogą stanowić zagrożenie - powiedział przed odprawą szef MSWiA Mariusz Błaszczak.

Na dzisiejszej konferencji prasowej po odprawie poinformował z kolei, że na ulicach polskich miast będzie w tym czasie o 30 proc. więcej patroli, a służbę pełni 4 tys. policjantów na dobę. Dodał, że dodatkowe patrole będą na dworcach kolejowych, portach lotniczych, oraz centrach handlowych.

- Zwróciłem się do komendantów, by podkreślali, że oczekujemy od policjantów postawy pomocy wobec ludzi. Chodzi o to, żeby policjanci zareagowali zawsze wtedy, kiedy dzieje się coś złego, żeby byli pomocni. To jest zasadnicze przesłanie - powiedział Błaszczak.

Komendant Stołeczny Policji nadinsp. Paweł Dobrodziej podkreślił, że w czasie przedświątecznym "polska policja pracuje jeszcze ciężej niż zazwyczaj".

- Jesteśmy przygotowani - zapewnił.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rodzice postanowili zastosować na córce dietę wegańską. Skutki - po prostu przerażają...

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/ImageParty

  

Australijscy rodzice zostali przez sąd uznani za winnych i skazani na 18 miesięcy więzienia za doprowadzenie swojej córki do niedożywienia. Powodem - stosowanie wegańskiej diety. Opiekun dziewczynki, który zajmował się nią po odebraniu dziecka rodzicom, podkreślił, że pod względem rozwoju była ona "daleko za innymi dziećmi" w jej wieku. - Nie umiała siadać, nie umiała powiedzieć żadnego słowa, nie umiała sama jeść, nie umiała bawić się zabawkami, (...) nie umiała się całkowicie przekręcić - relacjonował.

Sąd w Sydney w swojej decyzji uznał, że para tych około 30-letnich rodziców stosowała wobec swojego dziecka "absolutnie nieodpowiednią" dietę. Dziecko było poważnie niedożywione, miało niedowagę, było za niskie oraz opóźnione w rozwoju" w stosunku do wieku.

Rodzice karmili córkę m.in. produktami owsianymi, ziemniakami, tostami i ryżem. Dziewczynkę, która dziś ma 3 lata, zabrano od rodziców w marcu 2018 roku, gdy jej matka zadzwoniła po pomoc, ponieważ córeczka była w złym stanie.

Jak informuje agencja Australian Associated Press, odkryto wówczas, że dziewczynka jest poważnie niedożywiona. Mając 19 miesięcy, wyglądała jak 3-miesięczne niemowlę, miała niebieskie usta, zimne dłonie i stopy, niski poziom cukru we krwi i słabe mięśnie.

Cytowany przez BBC opiekun dziewczynki, który zajmował się nią po odebraniu dziecka rodzicom, podkreślił, że pod względem rozwoju była ona "daleko za innymi dziećmi" w jej wieku.

- Nie umiała siadać, nie umiała powiedzieć żadnego słowa, nie umiała sama jeść, nie umiała bawić się zabawkami, (...) nie umiała się całkowicie przekręcić

 - relacjonował.

Wydająca wyrok w sprawie sędzia Sarah Huggett mówiła, że rodzice "początkowo nie byli w stanie zaakceptować faktu, że stan ich córki spowodowany był niedożywieniem". Zauważyła też, że para ta - która ma jeszcze dwoje zdrowych dzieci - "nie jest bardzo młoda czy niewykształcona". Choć Hugget zauważyła, że matka cierpiała wówczas na depresję, podkreśliła też, że wcześniej "coraz bardziej obsesyjnie przywiązywała się" do swoich przekonań, w tym diety wegańskiej. Jednocześnie sędzia skrytykowała ojca, że "nie zrobił nic", by poprawić stan zdrowia córki.

- Odpowiedzialnością każdego rodzica jest, by zapewnił, że dieta, którą wybiera dla swojego dziecka, (...) jest zrównoważona i zawiera wystarczającą ilość podstawowych substancji odżywczych koniecznych do optymalnego rozwoju

 - zaznaczyła sędzia.

Rodzice przyznali się do winy, uznając, że nie zaopiekowali się swoim dzieckiem odpowiednio i spowodowali poważne szkody dla jego zdrowia. Usłyszeli wyrok 18 miesięcy więzienia, który zamieniono na prace społeczne.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl