Na pierwszy ogień poszedł znany z manifestacji KOD-u Grzegorz Antoszewski, który w 2011 roku kandydował do Sejmu z listy Palikota.

Autor nagrania pytał go o to czy wie, kto jest obecnie przewodniczącym Krajowej Rady Sądownictwa. Odpowiedzi nie otrzymał. Niespełniony polityk stwierdził, że woli... nie wiedzieć, kto znajduje się na tym stanowisku.

Odpowiedzi na to pytanie próżno było szukać wśród manifestujących w obronie sądownictwa, bo niektórzy nie wiedzieli nawet co oznacza sam skrót KRS.

Z kolei pod Sejmem rozbity jest namiot, w którym koczują "obrońcy demokracji". Na zdjęciach, które znalazły się na Twitterze widać, że pomimo strasznego bałaganu i tłoku jest tam miejsce dla puszki, do której pieniądze wrzucają Ci, którzy chcą wesprzeć "Miasteczko wolności".