Bp Guzdek o okrucieństwie stalinowskich oprawców

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Czy można sobie wyobrazić bardziej wyrafinowane okrucieństwo i poniżenie godności człowieka niż zakazanie godnego pochówku jego ciała? – mówił biskup polowy WP Józef Guzdek podczas mszy pogrzebowej trzech oficerów Marynarki Wojennej straconych w grudniu 1952 r. przez komunistyczne władze.

„W powojennej Polsce w okresie stalinowskim sprawujący władzę nie tylko pozbawiali niewinne ofiary życia, ale chcieli także zatrzeć prawdę o dokonanej zbrodni. Zakazano wydania ciał rodzinom pomordowanych. Wmawiali sobie i innym: nie ma ciała, nie ma grobów, a więc nie ma zbrodni. W ten sposób zabijemy także pamięć o ofierze, a niesprawiedliwi sędziowie i więzienni oprawcy unikną sprawiedliwej kary. W ten przerażający scenariusz wpisuje się historia trzech polskich komandorów Marynarki Wojennej - Jerzego Staniewicza, Stanisława Mieszkowskiego i Zbigniewa Przybyszewskiego” – powiedział biskup.

Przypomniał, że rodziny pomordowanych przez wiele lat domagały się poznania prawdy o tym, co stało się z oficerami.

„Ponad 60 lat czekaliście na poznanie ponurej prawdy o ich losie. Przełomowe okazały się badania prowadzone przez prof. Krzysztofa Szwagrzyka na tzw. Łączce na Powązkach warszawskich. Ciała trzech rycerzy wolności zostały wówczas odnalezione” – podkreślił hierarcha.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rostowski snuje wizje, kiedy potwierdzi się przypadek koronawirusa w Polsce. Internauci: Przykro patrzeć

Jan Vincent Rostowski / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Najpierw otoczenie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i sama kandydatka snuli podejrzenia o to, że rząd ukrywa przed społeczeństwem informacje dotyczące zakażeń koronawirusem w Polsce. Były minister finansów, Jan Vincent Rostowski, wie już jednak, kiedy informacja o potwierdzonym przypadku w Polsce ujrzy światło dzienne. Internauci nie kryją zażenowania.

Dziś rano kandydatka Koalicji Obywatelskiej na prezydenta, Małgorzata Kidawa-Błońska, postanowiła na Twitterze wyartykułować dokładnie krążące po zakamarkach internetu spiskowe teorie dotyczące koronawirusa w Polsce.

Okazuje się, że jej polityczne otoczenie wcale od takiej hipotezy się nie odżegnuje.

Izabela Leszczyna, odpowiedzialna w sztabie Kidawy-Błońskiej za kwestie programowe, stwierdziła, zapowiadając jutrzejszą konwencję kandydatki, że jednym z tematów wystąpienia będzie bezpieczeństwo.

- Przede wszystkim chodzi tu o bezpieczeństwo zdrowotne, co dzisiaj jest szczególnie ważne, nie tylko ze względu na onkologię, ale też na epidemię koronawirusa, która szaleje po świecie i prawdopodobnie po Polsce trochę też, o czym może jeszcze tylko nie wiemy

 - dodaje Leszczyna.

Krok dalej poszedł były minister finansów, Jan Vincent Rostowski, który wysnuł wizje, kiedy można spodziewać się informacji o pierwszym potwierdzonym przypadku koronawirusa w Polsce. Odpowiedział swoim wpisem na dywagację dziennikarza Konrada Piaseckiego.

Internauci nie kryli zażenowania wpisem Rostowskiego:

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts