Bp Guzdek o okrucieństwie stalinowskich oprawców

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Czy można sobie wyobrazić bardziej wyrafinowane okrucieństwo i poniżenie godności człowieka niż zakazanie godnego pochówku jego ciała? – mówił biskup polowy WP Józef Guzdek podczas mszy pogrzebowej trzech oficerów Marynarki Wojennej straconych w grudniu 1952 r. przez komunistyczne władze.

„W powojennej Polsce w okresie stalinowskim sprawujący władzę nie tylko pozbawiali niewinne ofiary życia, ale chcieli także zatrzeć prawdę o dokonanej zbrodni. Zakazano wydania ciał rodzinom pomordowanych. Wmawiali sobie i innym: nie ma ciała, nie ma grobów, a więc nie ma zbrodni. W ten sposób zabijemy także pamięć o ofierze, a niesprawiedliwi sędziowie i więzienni oprawcy unikną sprawiedliwej kary. W ten przerażający scenariusz wpisuje się historia trzech polskich komandorów Marynarki Wojennej - Jerzego Staniewicza, Stanisława Mieszkowskiego i Zbigniewa Przybyszewskiego” – powiedział biskup.

Przypomniał, że rodziny pomordowanych przez wiele lat domagały się poznania prawdy o tym, co stało się z oficerami.

„Ponad 60 lat czekaliście na poznanie ponurej prawdy o ich losie. Przełomowe okazały się badania prowadzone przez prof. Krzysztofa Szwagrzyka na tzw. Łączce na Powązkach warszawskich. Ciała trzech rycerzy wolności zostały wówczas odnalezione” – podkreślił hierarcha.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Groźna sytuacja w Krakowie. Padły strzały

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/5191107

  

25-letni mężczyzna został postrzelony przez policjantów w Krakowie, gdy próbował jednemu z nich wyrwać broń. Ranny, w stanie przytomnym, został zabrany do szpitala – podał rzecznik małopolskiej policji mł. insp. Sebastian Gleń.

Do zdarzenia doszło na os. Dywizjonu 303 w Nowej Hucie podczas rutynowej kontroli drogowej dokonywanej przez policjantów z krakowskiej drogówki. Zatrzymali oni – relacjonuje rzecznik - kierującego samochodem BMW.

Jeden z funkcjonariuszy chciał przeprowadzić badanie kierowcy na obecność narkotyków w organizmie. Wówczas mężczyzna zaczął się zachowywać agresywnie - uderzył policjanta w twarz i zaczął uciekać.

Po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów, kierujący został zatrzymany przez policjanta, doszło między nimi do szarpaniny, w trakcie której zbiegły kierowca chwycił za kaburę policjanta i usiłował wyciągnąć mu broń. Kierowca został postrzelony. Ranny, w stanie przytomnym, został zabrany do szpitala.

Według policji postrzelony to mężczyzna w wieku 25 lat, mieszkaniec powiatu olkuskiego w Małopolsce.

- Na miejscu trwają teraz czynności procesowe pod kierunkiem prokuratora, przesłuchania świadków, itp. w celu ustalenia dokładnego przebiegu zdarzenia

 - zaznaczył rzecznik policji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl