Obraz Wyspiańskiego sprzedany za rekordową sumę

W ciągu ostatnich 10 lat wartość pracy wzrosła niemal sześciokrotnie / mat.pras.

  

4 366 000 zł zapłacono za obraz Stanisława Wyspiańskiego „Macierzyństwo”. To obecnie najdrożej sprzedany na aukcji polski obraz. Pobił rekord z czerwca tego roku, kiedy za pracę Jana Matejki „Zabicie Wapowskiego” zapłacono 3,7 mln zł.

Od 800 tys. zł rozpoczęła się sensacyjna licytacja słynnej pracy Stanisława Wyspiańskiego „Macierzyństwo”. O obraz walczyło aż sześciu kolekcjonerów. Kiedy cena doszła do 2 milionów rywalizacja rozgrywała się już między dwoma licytującymi. Po przekroczeniu 3 milionów emocje sięgały zenitu. Licytujący siedzący na sali zrezygnował dopiero, kiedy cena doszła do 3 mln 700 tys. złotych.

„Macierzyństwo” przedstawia żonę artysty – Teodorę Teofilię Pytko, trzymającą na rękach jedno z trojga ich dzieci. Pierwszy raz obraz pojawił się na aukcji w 2007 roku. Wtedy zapłacono za niego 620 tys. zł. To oznacza, że w ciągu ostatnich 10 lat wartość pracy wzrosła niemal sześciokrotnie, co świadczy o ogromnym potencjale inwestycyjnym całego rynku. Dzieła Wyspiańskiego takiej rangi praktycznie nie pojawiają się na aukcjach. To niezwykła rzadkość.

Obrót na aukcji wyniósł ponad 14 mln. złotych. 1,2 mln zł zapłacono na tej samej aukcji za pracę Tadeusza Makowskiego „Grupa dzieci z koszykiem owoców”. Wcześniej praca znajdowała się w kolekcji Muzeum Narodowego w Krakowie. „Kobiecy akt siedzący” Mojżesza Kislinga został sprzedany za 826 tys. zł. Tyle samo zapłacono za obraz Juliana Fałata „Po polowaniu w Hubberstock” oraz pracę Józefa Chełmońskiego „Wschód księżyca”. Jedną z najciekawszych na aukcji prac był „Portret Antoniego Serafińskiego” namalowany przez Jana Matejkę. Obraz został sprzedany za 637,2 tys. zł.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, mat.pras.

Tagi

Wczytuję komentarze...

Koalicja Obywatelska organizuje spotkanie senatorów. Partia chce... sprawdzić ich wierność

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

Koalicja Obywatelska organizuje spotkanie z nowo wybranymi senatorami ze swojego komitetu. Jak się okazuje, spotkanie będzie poświęcone nie tylko integracji, ale również... sprawdzeniu wierności senatorów.

W rozmowach mają uczestniczyć też dotychczasowi, odchodzący senatorowie PO.

"Spotkanie ma charakter integracyjny i organizacyjny tak, aby się nawzajem poznać, zobaczyć kto będzie w nowym składzie, podziękować również - myślę - wszystkim tym senatorom, którzy kończą swoją pracę w tej kadencji Senatu"

- zapowiedział senator Sławomir Rybicki.

Jak dodał, spotkanie ma być także okazją do zapoznania przyszłych senatorów z tym, jak funkcjonuje izba wyższa parlamentu.

"Myślę, że to jest też taki dobry moment, żeby we własnym gronie porozmawiać o tym, czym jest Senat, również od kuchni, nie tylko mówić o regulaminie"

- podkreślił Rybicki.

[polecam:https://niezalezna.pl/293326-wystarczylo-kilka-dni-i-sa-pierwsze-spiecia-lewica-skarzy-sie-na-po-rozmawiamy-przez-media]

Obecny szef senackiego klubu PO Bogdan Klich dodał, że na spotkaniu pojawi się też temat ewentualnej współpracy nowych senatorów z PiS.

"Ważne jest to, żeby wszyscy mieli przekonanie, a właściwie, żeby mieli wdrukowane w pamięć, że ktokolwiek dałby się skusić jakimkolwiek namowom PiS-owskim, to miałby piętno tego, który zdradził demokrację, szacunek dla konstytucji, przestrzeganie praw obywatelskich i wszystko to, o co walczyliśmy, żeby było przestrzegane przez cztery ostatnie lata"

- powiedział lider klubu senatorów PO.

[polecam:https://niezalezna.pl/293206-psl-juz-sie-stawia-platformie-sawicki-zapowiada-ze-nie-popra-kandydatury-borusewicza]

Pytany, czy ma obawy co do lojalności senatorów-elektów Koalicji Obywatelskiej, Klich... postraszył senatorów.

"Co do tego nie mam wątpliwości, dlatego że każdy sobie zdaje z tego sprawę, że podręczniki historii pisałyby o nim, wymieniając go albo ją z imienia i nazwiska jako tego, czy tą, która polską demokrację i polską praworządność zdradziła"

- dodał Klich.

W Senacie dzięki tzw. paktowi senackiemu opozycji udało się zdobyć większość - 51 mandatów. "Pakt senacki" to porozumienie, które zawarły latem: Koalicja Obywatelska (PO, Nowoczesna, Inicjatywa Polska, Zieloni), "Lewica" (SLD, Lewica Razem, Wiosna) i PSL - Koalicja Polska (m.in. PSL i Kukiz'15).

[polecam:https://niezalezna.pl/293324-tak-rewelacyjnego-wyniku-pis-jeszcze-nie-mialo-brudzinski-podsumowal-wybory-parlamentarne]

W ramach "Paktu" w zdecydowanej większości okręgów opozycja wystawiła przeciwko PiS tylko jednego kandydata na senatora. Nie wiadomo jednak, czy po wyborach wszystkie ugrupowania przystąpią do "anty-PiSowskiej koalicji".

Władysław Teofil Bartoszewski z PSL zapowiedział już, że "jeśli Schetyna zakłada, że będzie dyktował warunki w Senacie, to jest w błędzie", a dziś krytycznie o współpracy z PO wypowiadali się przedstawiciele Lewicy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl