Zajęcia rozpoczęły się dźwiękiem alarmu 12 grudnia o godzinie 6 rano czasu lokalnego. Kilka godzin później kompania zmotoryzowana rozpoczęła przemieszczenie ponad 25 jednostek sprzętu do rejonu ześrodkowania w Botoșești-Paia, oddalonego o blisko 60 km od miejscowości Craiova, w której miała już okazję uczestniczyć w poprzednich przedsięwzięciach szkoleniowych. Podczas realizacji przemieszczenia, prowadzonego w warunkach codziennego ruchu komunikacyjnego osoby funkcyjne kompanii musiały zmierzyć się z incydentami, mającymi wpływ na realizację marszu. Pojawiły się zdarzenia powodujące interakcję z ludnością cywilną tj. blokady drogowe, niezidentyfikowani obserwatorzy, działania propagandowe ludności wspieranej przez stronę przeciwną oraz pozorowana zasadzka i incydent chemiczny,  który w realnych działaniach mógłby wpłynąć na terminowe wykonanie zadania przez kompanię - czytamy na portalu 17. WBZ.

Po zajęciu rejonu ześrodkowania i zrealizowaniu przedsięwzięć zabezpieczenia bojowego dokonano sprawdzenia procedur odzyskiwania utraconego personelu (ang. personel recovery). Niezidentyfikowani sprawcy "uprowadzili" bowiem żołnierza kompanii. Incydent ten wskazał na kluczową rolę dowódców drużyn, którzy szczególnie w warunkach ograniczonej widoczności powinni zwrócić uwagę na miejsce przebywania podległych im żołnierzy.

Podczas kolejnych dni ćwiczący realizowali zagadnienia szkoleniowe, na które składały się strzelania sytuacyjne oraz wykonywanie norm i procedur taktycznych. Podczas realizacji ćwiczeń ogniowych żołnierze prowadzili ogień z etatowego uzbrojenia kompanii, czyli LM-60, MK-19, RPG-7, UKM-2000, kbs Beryl i mini Beryl oraz PW-94 Wist. Zastosowanie wcześniej przygotowanych przeszkód umożliwiło sprawdzenie umiejętności strzeleckich w różnych postawach do celów ukazujących się - podaje wielkopolska brygada. 

Równolegle realizowano szkolenie sprawdzające z norm i procedur taktycznych. Żołnierze zostali ocenieni m.in. za sposób w jaki pokonywali zapory inżynieryjne i pola minowe, zdobywali bunkier i oczyszczali okop. Rumuński pluton wydzielony z 26. Batalionu Piechoty doskonalił także działania taktyczne, wskazane przez dowódcę batalionu - informuje 17. WBZ.