Przyznał się do podpalenia biura poselskiego Beaty Kempy. Sebastian K. może trafić za kratki na 20 lat

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Zatrzymany wczoraj 40-letni mężczyzna, podejrzany o podpalenie w nocy z poniedziałku na wtorek biura poselskiego minister Beaty Kempy w Sycowie na Dolnym Śląsku, przyznał się do winy. Sebastian K. usłyszał zarzuty o charakterze terrorystycznym. Grozi mu do 20 lat pozbawienia wolności.

Do ataku na biuro minister Kempy doszło nocą z poniedziałku na wtorek. Oblano łatwopalną cieczą drzwi do budynku i podłożono ogień. Sprawca pozostawił także na ścianie tajemnicze napisy. Na szczęście, w wyniku podpalenia nikt nie ucierpiał. 

Policjanci zatrzymali wczoraj 40-latka, mieszkańca powiatu oleśnickiego, podejrzewanego o podpalenie biura poselskiego Beaty Kempy w Sycowie. Policjanci nie podali więcej informacji, jednak według redakcji Magazynu Śledczego Anity Gargas, mężczyzna podczas zatrzymania miał wykrzykiwać, że "nienawidzi PiS". 

CZYTAJ WIĘCEJ: Zatrzymano podejrzanego o podpalenie biura Beaty Kempy. Miał wykrzykiwać, że "nienawidzi PiS"

Szef Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu prok. Robert Tomankiewicz powiedział, że Sebastian K. usłyszał zarzut wprowadzenia zagrożenia życia i zdrowia dla wielu osób, czyli czyn o charakterze terrorystycznym.

- Ustaliliśmy 15 osób pokrzywdzonych, w tym 6 dzieci. Wszyscy mieszkali w tej kamienicy w Sycowie, gdzie Sebastian K. wybił metalowym przedmiotem szybę w drzwiach biura poselskiego. Następnie rozlał łatwopalną substancję i podpalił wnętrze. Tylko dzięki akcji gaśniczej podjętej przez policjantów i strażaków pożar został ugaszony - powiedział prokurator.

Dodał, że z wyjaśnień Sebastiana K. wynika też motywacja jego czynu, bo zeznał on, iż działał z powodu przynależności politycznej poseł Beaty Kempy do partii, która współtworzy koalicję rządową.

- Chciał w ten sposób wpłynąć na samą poseł oraz na innych członków rządu Rzeczpospolitej Polskiej, by zaprzestali określonych działań. Szczególnie chodziło o prace legislacyjne związane z reformą wymiaru sprawiedliwości oraz z ordynacją wyborczą - powiedział prok. Tomankiewicz.

Sebastian K. usłyszał też zarzut posiadania i produkcji marihuany, którą ujawniono w jego miejscu zamieszkania.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Von der Leyen wyjaśnia "europejską koncepcję życia". Padły słowa o wartościach

Ursula von der Leyen / By European Parliament from EU - Ursula von der Leyen presents her vision to MEPs, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=80488598

  

Wolność, równość, demokracja i poszanowanie godności człowieka - takie wartości UE wymieniła przyszła szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w tekście opublikowanym dzisiaj przez włoski dziennik "La Repubblica".

"Te wartości i nasze przywiązanie do nich stanowią nasze fundamenty. (...) gwarantują nam wolność, którą dzisiaj się cieszymy. Określają i obejmują autentyczne znaczenie naszej Unii"- napisała von der Leyen.

Tekst jej wystąpienia powstał dla sieci europejskich dzienników LENA, do której należą także między innymi hiszpański "El Pais", niemiecki "Die Welt" i francuski "Le Figaro".

Przyszła przewodnicząca KE podkreśliła:

"Powinniśmy być dumni z naszego europejskiego stylu życia we wszystkich jego formach i wymiarach i musimy go stale zachowywać, chronić i kultywować".

Przedstawiając "europejską koncepcję życia", von der Leyen zaznaczyła, że oznacza ona "budowę Unii równości, w której wszyscy mamy te same możliwości", zapewnienie wszystkim wiedzy, wykształcenia i kompetencji koniecznych do tego, by "godnie żyć i pracować", dostęp do niezbędnych usług i "świadomość poczucia bezpieczeństwa w naszych domach i na naszych ulicach". Następnie wymieniła obowiązek ochrony osób najsłabszych.

"Styl życia europejskiego utrwalił się za wysoką cenę i w obliczu wielkich poświęceń. Nigdy nie powinien być brany za pewnik, ponieważ nie jest ani niezmienny, ani zagwarantowany na zawsze. Dowodzi tego fakt, że jest poddawany pod dyskusję codziennie przez antyeuropejczyków wewnątrz Unii i poza nią"

- stwierdziła von der Leyen.

Dodała: "Widzieliśmy zagraniczne siły ingerujące w nasze wybory z zewnątrz. I widzieliśmy też naszych populistów, którzy skandując tanie nacjonalistyczne slogany, starają się nas zdestabilizować od wewnątrz".

Przyszła szefowa KE wyraziła przekonanie, że nie można pozwolić takim siłom na to, by "przywłaszczyły sobie definicję stylu życia europejskiego, wynaturzając ją".

Siły te, oceniła, "chcą wypaczyć jej znaczenie i zamienić w jej przeciwieństwo", a także zachwiać wspólnymi podstawami i siać niezgodę.

"Wierzą one w politykę, która ogranicza się do sygnalizowania problemów zamiast je rozwiązywać. Musimy zwalczać to zjawisko"

- dodała von der Leyen.

Zaznaczyła, że spośród wszystkich stylów życia i systemów wartości na świecie ona wybiera ten europejski i, jak wyjaśniła, "naszą Unię solidarności, tolerancji i wiarygodności".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl