Dachel Kazem poinformował, że egzekucji członków Al-Kaidy i Państwa Islamskiego dokonano "w obecności ministra sprawiedliwości Hajdara az-Zamili". Odbyły się one po zatwierdzeniu wyroku przez trzyosobową Radę Prezydencką - podał resort sprawiedliwości. Radę Prezydencką tworzą prezydent i dwóch wiceprezydentów.

To druga pod względem liczby straconych egzekucja w tym więzieniu od czasu stracenia 42 sunnickich jeńców we wrześniu br. Wówczas egzekucji dokonano na sprawcach samobójczych ataków, w których zginęło ponad 60 osób w mieście An-Nasirija, zamieszkanym głównie przez szyitów. To właśnie szyici domagali się zaostrzenia postępowań sądowych.

W irackich więzieniach przebywają obecnie dziesiątki tysięcy więźniów podejrzanych o związki z Państwem Islamskim. Zgodnie z prawem uznanie kogoś za członka IS oznacza dla niego karę dożywotniego pozbawienia wolności lub karę śmierci.

Organizacja Amnesty International potępiła czwartkową egzekucję. Zaznaczyła, że Irak jest czwartym krajem po Chinach, Iranie i Arabii Saudyjskiej pod względem liczby dokonywanych egzekucji.