Kwestie finansowania ruchu „Obywatele RP” od dłuższego czasu budzą sporo kontrowersji. Brylujący w mediach Paweł Kasprzak stojący na czele grupki zadymiarzy pojawiającej się na Krakowskim Przedmieściu i próbującej blokować przebieg miesięcznic smoleńskich nie krył niedawno, że po pieniądze należy zwrócić się nawet do Sorosa.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: Lider Obywateli RP przemówił. Chce pieniędzy od Sorosa. Pojawił się też wątek... brakujących zębów

Tymczasem w internecie pojawiły się najnowsze raporty finansowe „Obywateli RP”. Trzeba przyznać, że jest to pasjonująca lektura. Pojawiają się tam m.in. spore zyski z organizacji „seminarium dla opozycji” oraz „akcji billboardy”.

Kulisy działania politycznego projektu salonu, czyli ruch Obywatele RP ujawniała już na łamach „Gazety Polskiej” Dorota Kania. Prześledzenie listy nazwisk głównych twarzy ruchu rzuca zupełnie nowe światło na podejmowane przez jego członków działania.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: „Gazeta Polska” UJAWNIA: Kim naprawdę są główne twarze ruchu Obywatele RP. W tle służby specjalne
 

Dorota Kania podkreśla, że dziennikarze powinni jak najczęściej pokazywać, kim są naprawdę liderzy ruchu Obywatele RP.

- Dziennikarze powinni systematycznie pokazywać, kim są Obywatele RP, że to nie jest żadna spontaniczna akcja, że to jest obliczony na najbliższe wybory samorządowe, a później parlamentarne cel polityczny. Chodzi o wprowadzenie do struktur samorządowych, a później także i parlamentarnych ludzi z otoczenia ruchu Obywatele RP. Czego możemy oczekiwać dalej? Dalej będą manifestacje, chyba że dojdzie do skompromitowania liderów tego ruchu,  wówczas będzie szukanie następnych – podkreśla Dorota Kania.