Raport został przygotowany w ramach realizacji zadań Krajowego programu ochrony i opieki nad zabytkami na lata 2014-2017.

Weryfikacją objęto obiekty wpisane do rejestru przed wrześniem 2008 r., tj. blisko 64 tys. zabytków nieruchomych i ponad 7,6 tys. zabytków archeologicznych. Sprawdzono także 900 obszarów wpisanych do rejestru.

Koordynator prac przy raporcie Maciej Warchoł podkreślił, że z raportu wynika, iż ok. 10 proc. zabytków jest w złym stanie zachowania. 

Czyli są to albo zabytki, które utraciły wartość (zabytkową), albo te, które już nie istnieją, a nadal funkcjonują w rejestrze, albo obiekty, co do których istnieją uzasadnione wątpliwości, że posiadają wartości zabytkowe

- mówił.

Najlepiej zachowaną grupą są zabytki sakralne.

To wynika oczywiście zarówno ze specyfiki naszego kraju i dużego stopnia akceptacji tych zabytków w świadomości społecznej, a także finansowania ich zarówno ze źródeł publicznych, jak prywatnych

 - powiedział Warchoł. Dodał, że w najgorszym stanie zachowania są obiekty nieutożsamiane przez społeczeństwo z zabytkami, więc niezbyt stare obiekty o funkcjach np. folwarcznych, przemysłowych czy zabytki mieszkalne.

Warchoł zaznaczył, że z raportu wynika szereg rekomendacji. 

Podzieliliśmy je na trzy główne grupy. Pierwsza to kwestia potrzeby zmian systemowych w zakresie ochrony zabytków, czyli spraw związanych z uporządkowaniem systemu ochrony zabytków i ewentualnymi zmianami w tym zakresie. Druga grupa jest związana z potrzebami i stanem dokumentowania zabytków, który również, jak wykazały prace przy raporcie, w sposób bezpośredni wpływać może na stan ich zachowania. Trzecia grupa rekomendacji jest związana z kwestiami popularyzacji i akceptacji społecznej zabytków

- mówił.