Szef MON: Ludzie z komisji Millera brutalnie i bezwzględnie fałszowali materiał ekspertyzy

Antoni Macierewicz / fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Komisja Millera, omawiając ekspertyzy sporządzone przez spółkę współpracującą z Amerykanami, zamieniła określenie "strefy wybuchów" na "strefy pożarów". Minister Antoni Macierewicz odniósł się do tego na antenie radiowej Jedynki. – Ludzie z komisji Millera brutalnie, bezwzględnie fałszowali materiał ekspertyzy – podkreślił szef MON.

Fragment nagrania audio z posiedzenia ekspertów Jerzego Millera, badających katastrofę smoleńską, zaprezentował w czasie posiedzenia komisji obrony narodowej prof. Kazimierz Nowaczyk. Nagranie odtworzono również dziś w "Sygnałach dnia".

Na taśmie słychać, jak specjalista prowadzący obrady (prawdopodobnie Maciej Lasek) omawia ekspertyzę miejsca katastrofy wykonaną przez Smallgis, firmę ekspercką w dziedzinie Systemów Informacji Przestrzennej i GIS. Trzeba tu dodać, że Smallgis jest autoryzowanym partnerem ESRI – amerykańskiego producenta oprogramowania GIS, jednego ze światowych liderów w tej dziedzinie.

Zobacz wideo:

O nagranie pytano ministra Antoniego Macierewicza w radiowej Jedynce.

Ludzie z komisji Millera brutalnie, bezwzględnie fałszowali materiał ekspertyzy, którą sami zamówili, za którą zapłacili, której nie podważyli. Nie napisali do tej firmy: „musieliście się pomylić, sprawdźcie jeszcze raz"
– podkreślił polityk PiS.

Dodał, że dysponują nagraniem z dyskusji komisji Millera, z którego wynika, że gen Błasika nie było.

Oni nie posiadają na to dowodów i próbują tak sformułować tezę, żeby nie można było ich złapać za rękę
– powiedział.

Raport Millera opierał się na kilku tezach. Pierwsza – eksperci komisji sami sprawdzili wszystko na miejscu, przyjechali 10 kwietnia po południu. To nieprawda. W materiałach jasno jest stwierdzone, że takich badań nie robili, a tylko obserwowali badania Rosjan – mówił w radiowej Jedynce minister Antoni Macierewicz.

Dodał, że wszystko wskazuje na to, że raport w sprawie katastrofy smoleńskiej zostanie napisany i opublikowany wiosną przyszłego roku.

Na dziś w godzinach popołudniowych prawdopodobnie zaplanowano powołanie przez prezydenta Andrzeja Dudę rządu desygnowanego na premiera Mateusza Morawieckiego.

Pytany o to minister Macierewicz odpowiedział:

Bardzo się cieszę z tej informacji. Jeżeli jest rzeczywiście sprawdzona, zweryfikowana i jeżeli zamieni się w ciało, bo na razie to jest słowo. Będę oczekiwał z zainteresowaniem na ten moment.

Dodał, że w tej sprawie "nie ma żadnej informacji, którą mógłby przekazać publicznie".

Poczekajmy na ogłoszenie składu rządu Mateusza Morawieckiego i jego zaprzysiężenie
– powiedział szef MON Antoni Macierewicz, pytany czy znajdzie się w składzie nowego gabinetu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Nie" dla słomek i patyczków higienicznych. Unijni ambasadorowie poparli nową dyrektywę

/ pixabay.com/CC0/Bru-nO

  

Ambasadorowie krajów UE zatwierdzili dzisiaj porozumienie PE i państw unijnych w sprawie nowych przepisów, które mają ograniczyć ilość plastikowych śmieci trafiających do mórz. W UE zakazane będą m.in. plastikowe talerze, słomki czy patyczki higieniczne.

Komisja Europejska, która w maju ub.r. zaproponowała projekt w tej sprawie, wzięła na celownik 10 produktów jednorazowego użytku, jak również zagubione i porzucane narzędzia połowowe, np. sieci. Była to konsekwencja alarmującego wzrostu ilości szkodliwych odpadów z tworzyw sztucznych w morzach i oceanach. Łącznie stanowią one 70 proc. wszystkich odpadów morskich.

Eksperci wskazują, że części plastikowych odpadów przedostają się do płuc i trafiają na stoły przez to, że mikrodrobiny plastiku są obecne w powietrzu, wodzie i żywności.

Nowe przepisy wprowadzą zakaz stosowania tworzyw sztucznych w niektórych produktach. W przypadku, gdy istnieją dla nich łatwo dostępne i przystępne cenowo zamienniki, produkty jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych zostaną objęte zakazem wprowadzania do obrotu. Zakaz obejmie plastikowe patyczki higieniczne, sztućce, talerze, słomki, mieszadła i kubki do napojów oraz pojemniki na żywność wykonane ze spienionego polistyrenu czy produkty wykonane z oksydegradowalnego tworzywa sztucznego (tzw. utleniający się plastik).

Jeśli chodzi o inne produkty, nacisk został położony na ograniczanie ich stosowania przez wyznaczenie krajowych celów redukcji konsumpcji. Przykładowo od 2025 roku kraje członkowskie UE będą miały obowiązek recyklingu co najmniej 25 proc. butelek plastikowych (PET). W 2030 roku recyklingowi ma być poddanych minimum 30 proc. wszystkich butelek plastikowych.

W zmniejszeniu ilości plastikowych śmieci mają pomóc też odpowiednie wymagania dotyczące projektowania i etykietowania. Na opakowaniach chusteczek nawilżonych do higieny osobistej będą musiały być oznaczenia, które poinformują konsumentów o obecności plastiku w produkcie i szkodliwości dla środowiska, jeśli zostanie on wyrzucony gdzie indziej niż do kosza.

Producenci zawierających plastik filtrów tytoniowych będą musieli pokrywać koszty publicznych systemów zbierania niedopałków, a także utrzymania odpowiedniej infrastruktury. Chodzi np. o pojemniki na odpady w popularnych miejscach dla palaczy. Filtry do produktów tytoniowych zawierające plastik są drugim z najbardziej zaśmiecających jednorazowych produktów z tworzyw sztucznych w UE.

Unijni legislatorzy uznali, że takie restrykcje spowodują rozwój alternatywnych produktów, które zastąpią zawierające plastik filtry. Na paczkach papierosów i innych produktach tytoniowych z filtrami będą musiały pojawić się też specjalne oznaczenia. Poinformują one konsumentów o obecności plastiku i szkodach dla środowiska, jeśli niedopałek trafi do innego miejsca niż kosz na śmieci.

KE przekonuje, że nowa dyrektywa w sprawie tworzyw sztucznych jednorazowego użytku będzie najbardziej ambitnym instrumentem prawnym na poziomie światowym, dotyczącym odpadów morskich.

Po uzyskaniu poparcia unijnych ambasadorów porozumienie zostanie przedstawione do ostatecznego przyjęcia przez Radę UE i Parlament Europejski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl