Po mszy świętej w warszawskiej archikatedrze uczestnicy uroczystości przeszli przed Pałac Prezydencki. Tam głos zabrał prezes Prawa i Sprawiedliwości. 

Szanowni państwo. Mogę powiedzieć to, o czym mówię od dawna, jesteśmy coraz bliżej. Kiedyś mówiłem to z głębokim przekonaniem, ale nie potrafiłem odpowiedzieć, kiedy to będzie. Dziś jesteśmy przeświadczeni, że to już tylko kilka miesięcy. Kilka miesięcy do momentu, w którym powstaną pomniki, kilka miesięcy do chwili, kiedy będziemy mieli raport komisji smoleńskiej. I można powiedzieć, że nasza misja, to co dotąd traktowaliśmy jako ten cel główny, jako jej sens, zostanie spełniona
– mówił Jarosław Kaczyński na Krakowskim Przedmieściu.

Ale kiedy patrzymy na obecny stan naszego życia publicznego, naszego życia społecznego, to musimy pamiętać o jednym – te marsze się skończą, ale misja będzie trwała, bo w naszym życiu pojawiło się bardzo, bardzo wiele zła. Bardzo wiele zła, coraz bardziej bezczelnego, coraz bardziej agresywnego, coraz bardziej mającego poczucie bezkarności. I temu też trzeba się przeciwstawić. I to jest nasze zadanie
– zaznaczył prezes PiS.

Jarosław Kaczyński nawiązał w swoim przemówieniu do ataków opozycji i sprzyjających im organizacji.

Gdy ci, którzy tam demonstrują, jeden z nich mówi o tym, że trzeba czekać na zwłoki, że niestety nie ma jeszcze zwłok. Kiedy w sposób haniebny obraża się kobiety, i to publicznie przy kamerach, przy ludziach, to trzeba sobie powiedzieć: Naszym zadaniem jest przywrócenie w Polsce przyzwoitości, normalności, tej właśnie przyzwoitej normalności naszego życia
– powiedział prezes Kaczyński.

I to będzie nasze zadanie kolejne. To, które jest ciągle przed nami jeszcze trwa, ale one się ze sobą łączą. Bo przecież te pomniki, ta prawda, to też będzie wyraz tego, że w naszym życiu społecznym wraca prawda, wraca przyzwoitość, ale nasi przeciwnicy – nie lubię tego słowa, ale trzeba go dzisiaj użyć – nasi wrogowie, oni nie spoczną, oni chcą zniszczyć nasze życie, oni chcą doprowadzić nasz kraj do ciężkiego kryzysu, oni chcą doprowadzić do tego, by wróciło to, co Polskę niszczyło, Polskę okradało, co prowadziło do degradacji naszego Państwa i naszego Narodu. To jest ich cel. My nie dopuścimy do tego, by ten cel został zrealizowany
– dodał prezes PiS.

Suwerenna, wolna, demokratyczna i przyzwoita, uczciwa Polska to nasz cel. I ten cel zostanie zrealizowany. Nie kiedyś, tylko w tym pokoleniu, przez nas. Zwyciężymy!
– podkreślił na zakończenie Jarosław Kaczyński.