Koniec superresortu? Terlecki ucina spekulację na temat obsady ministerstw finansów i rozwoju

/ By Adam-dalekie-pole - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20846415

  

- Mateusz Morawiecki jako premier na pewno nie pozostanie na stanowisku szefa dwóch resortów, można przypuszczać, że te funkcje zostaną rozdzielone - poinformował szef klubu PiS, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. Jak dodał, expose nowego szefa rządu zostanie wygłoszone "pewnie przed południem" we wtorek.

Według nieoficjalnych informacji, potwierdzonych w niedzielę przez szefa MKiDN Jarosława Sellina, expose i głosowanie nad wotum zaufania wobec rządu desygnowanego na premiera Mateusza Morawieckiego odbędą się we wtorek.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sellin zdradza datę expose i głosowania nad wotum zaufania

Szef klubu PiS pytany, w jakich godzinach będzie miało miejsce expose odpowiedział, że dokładnego harmonogramu jeszcze nie ma i będzie on znany w poniedziałek.

- Pewnie będzie to miało miejsce przed południem

 - dodał Terlecki.

Jak podkreślił, szczegóły dotyczące ewentualnych zmian w rządzie będą znane po wygłoszeniu expose przez Morawieckiego.

- Wiadomo tyle, że to będzie na razie prawie ten sam skład Rady Ministrów. Prawie ten sam, bo pani premier Szydło wejdzie na stanowisko wicepremiera

 - powiedział wicemarszałek Sejmu.

Zapytany przez Polską Agencję Prasową, czy Morawiecki w związku z objęciem funkcji premiera, pozostanie na dotychczasowych stanowiskach szefa dwóch resortów: rozwoju i finansów odpowiedział: "dwóch na pewno nie".

Jeszcze za wcześnie mówić, kto będzie powołany

- zaznaczył Terlecki.

Dopytywany, czy można w związku z tym można przypuszczać, że funkcje ministra rozwoju i ministra finansów zostaną rozdzielone stwierdził: "można tak przypuszczać".

Beata Szydło na czele rządu stała od zaprzysiężenia przez prezydenta Andrzeja Dudę 16 listopada 2015 roku. 7 grudnia br. Szydło na ręce Komitetu Politycznego PiS złożyła rezygnację z pełnionej przez siebie funkcji; rezygnacja została przyjęta. Prezydent przyjął w piątek dymisję rządu Beaty Szydło i desygnował na premiera Mateusza Morawieckiego, pełniącego dotychczas w rządzie Szydło funkcję wicepremiera, ministra finansów i ministra rozwoju. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rocznica zbrodni w Hucie Pieniackiej

zdjęcie ilustracyjne / Stanisław i Andrzej Tomczakowie - http://www.wodynski.info CC BY-SA 3.0

  

W Hucie Pieniackiej w obwodzie lwowskim na Ukrainie w niedzielę upamiętniono 76. rocznicę zbrodni na polskiej ludności tej nieistniejącej dziś wsi. W uroczystościach wzięli udział m.in. przedstawiciele władz, bliscy ofiar i Polacy mieszkający na Ukrainie.

„Zbrodnia w Hucie Pieniackiej jest porażającym świadectwem tego, co w istocie oznaczała ówczesna akcja antypolska, będąca niczym innym, jak ludobójczą czystką etniczną” - podkreślił prezydent Andrzej Duda w liście wystosowanym do uczestników i organizatorów obchodów.

Jak dodał, zbrodnia w Hucie Pieniackiej „pozostaje nigdy niemilknącym ostrzeżeniem przed nienawiścią, przed zajadłym nacjonalizmem, który w przedstawicielu innego narodu każe widzieć śmiertelnego wroga wbrew fundamentalnym zasadom duchowym i moralnym, które kształtują nasze człowieczeństwo”.

W poprzedzonych ekumenicznym nabożeństwem uroczystościach wzięła też udział m.in. wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska, która w rozmowie z dziennikarzami podkreśliła, że potrzebna jest „rzetelna pamięć o takich zbrodniach”. „Tylko prawda jest gwarantem tego, że to się już nigdy więcej nie wydarzy” - wskazała.

Według niej od tego należy zacząć w polsko-ukraińskich relacjach. „Dopiero gdy staniemy w prawdzie, możemy wybaczyć, a wybaczenie jest niezbędnym elementem budowania dobrych relacji” - dodała.

Do zbrodni w zamieszkałej przez ludność polską wsi Huta Pieniacka doszło 28 lutego 1944 r. Tego dnia ukraińscy żołnierze 4. Galicyjskiego Pułku Ochotniczego SS (złożonego z ochotników do Dywizji SS „Galizien”), dowodzeni przez niemieckiego dowódcę oraz wspierani przez oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) i członków paramilitarnego oddziału ukraińskich nacjonalistów, dokonali pacyfikacji polskiej ludności - mężczyzn, kobiet i dzieci.

Według szacunków ze śledztwa IPN w Krakowie zginęło wówczas ok. 850 osób. W Hucie Pieniackiej znajdowali się również ci Polacy, którzy uciekli z innych miejscowości w obawie przed mordami, dokonywanymi przez ukraińskich nacjonalistów i wspierających ich chłopów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts