W Sejmie trwa II czytanie prezydenckiego projektu ustawy o Sądzie Najwyższym. W debacie uczestniczy Adam Bodnar, który zwrócił uwagę, że już 1,5 roku temu mówił w Trybunale Konstytucyjnym, iż zmienia się ustrój państwa, a ustawy naruszają zasady trójpodziału władz.

Na naszych oczach zmienia się ustrój państwa tylko i wyłącznie mocą ustaw, a nie mocą zmiany konstytucji – stwierdził RPO.

Oświadczył, że reforma sądownictwa jest konieczna, ale – jak podkreślił – „nie zaczynająca się od niszczenia dorobku 100-lecia SN oraz największych tradycji naszej państwowości”.

Zdaniem Bodnara można obniżyć wiek sędziów do 65. roku życia, ale nie wobec tych, którzy aktualnie orzekają. Uznał, że skrócenie kadencji I prezes SN oznaczałoby wyrok Trybunału w Strasburgu ze skargi Małgorzaty Gersdorf przeciw Polsce.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sędzia Gersdorf wystąpiła w Sejmie. Atakowała polityków, a nawet groziła posłom

Rzecznik praw obywatelskich zaznaczył, że planowana w projekcie Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN będzie orzekać ws. koncesji RTV, energetyki, telekomunikacji, ale przed wszystkim – ważności wyborów. Dodał, że dziś zajmuje się tym Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych. Zwrócił uwagę, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej zostanie zbudowana całkowicie od nowa i nie będzie w niej żadnego dotychczasowego sędziego Izby Pracy.

Jego zdaniem nadzwyczajnym rzecznikiem dyscyplinarnym wobec sędziego może być prokurator, co – jak zauważył – samo w sobie zagraża niezależności sędziowskiej.

Aparat państwa każdego dnia rośnie w siłę, a obywatel jest coraz słabszy. Jedyną tarczą ochronną pozostają dla niego sądy – dodał.

Według Bodnara, podporządkowanie SN politykom spowoduje rozmontowanie gwarancji niezawisłości zewnętrznej.

Będziemy zdani tylko na niezawisłość wewnętrzną poszczególnych sędziów  - mówił.

Jedynie wolne i niezależne sądy są gwarancją ochrony praw i wolności obywatelskich, wolnych wyborów oraz wolnej Polski. Z cała mocą chciałbym to podkreślić – oświadczył.

Adamowi Bodnarowi, chcielibyśmy przypomnieć, że 81 proc. obywateli Polski, których jest - jak sama nazwa wskazuje - rzecznikiem, chce reformy wymiaru sprawiedliwości.