Artykuł z poradami, na całą stronę, ukazał się w lokalnym dzienniku "Jilin Ribao" z miasta położonego na północnym wschodzie Chin. W tekście nie wspomniano o możliwym ataku ze strony Korei Północnej lub innych krajów. Wyjaśniono różnice między bronią konwencjonalną a nuklearną i napisano, jak można się chronić, jeśli dojdzie do ataku.

Autorzy wytłumaczyli, że broń jądrowa ma pięć czynników rażenia: promieniowanie cieplne, falę uderzeniową, promieniowanie przenikliwe, impuls elektromagnetyczny i skażenie promieniotwórcze. Pierwsze cztery zabijają natychmiast.

Według "Jilin Ribao" ludzie, którzy podczas ataku nuklearnego będą przebywać na zewnątrz, powinni spróbować położyć się w rowie, zakryć odsłoniętą skórę ubraniem w jasnym kolorze lub zanurzyć się w rzece czy jeziorze, by zminimalizować ryzyko natychmiastowej śmierci. Do artykułu dołączono rysunki przedstawiające sposoby pozbycia się skażenia radioaktywnego.

Wpływowy anglojęzyczny dziennik "Global Times" w środowym komentarzu opisał artykuł z "Jilin Ribao" jako ogłoszenie społeczne spowodowane sytuacją na Półwyspie Koreańskim.

Jeśli wybuchnie wojna, nie można wykluczyć, że Półwysep Koreański będzie źródłem skażenia jądrowego, i należy poważnie zbadać środki zaradcze oraz otwarcie o nich mówić, by wiedzieli o nich zwykli ludzie. Jednocześnie nie ma absolutnie żadnego powodu, by się niepokoić -- napisano w "Global Times".

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu Korea Płn. ogłosiła, że przetestowała międzykontynentalną rakietę balistyczną najnowszej generacji typu Hwasong-15 (KN20), która jest zdolna "przenosić najcięższe głowice jądrowe" i mogłaby dosięgnąć całego terytorium USA. W odpowiedzi na to prezydent USA Donald Trump ostrzegał, że zniszczy północnokoreański reżim, jeśli będzie on groził bronią jądrową.