Cztery polskie regiony w europejskiej czołówce

/ pixabay.com/CC0/JerzyGorecki

  

Cztery polskie regiony: Pomorskie, Dolnośląskie, Wielkopolskie i Małopolskie znalazły się w pierwszej dwudziestce rankingu Milken Institute 2017 najlepiej funkcjonujących regionów/dużych miast w Europie.

Pomorskie, w tym Gdańsk, zostało sklasyfikowane na pozycji czwartej, Dolnośląskie (Wrocław) zajęło w rankingu miejsce szóste. Z kolei Wielkopolskie (w tym Poznań) zostało sklasyfikowane na miejscu 17., zaś Małopolskie (Kraków) na pozycji 20.

Autorzy rankingu najlepiej radzących sobie regionów/dużych miast, które "oferują największe możliwości wzrostu dobrobytu" w Europie, uwzględnili w ocenie takie czynniki, jak: "tworzenie miejsc pracy, wzrost zarobków, koncentracja branży wyspecjalizowanych usług". Wzięli pod uwagę 279 europejskich regionów.

Na pierwszym miejscu sklasyfikowano region Londyn Wewnętrzny (Inner London-East) za dynamiczny rozwój gospodarczy oraz dobrze rozwijający się sektor IT. Sztokholm z "prężnie rozwijającą się społecznością technologiczną" i branżą "zaawansowanych systemów produkcji" zajął drugie miejsce, zaś trzecie - Budapeszt, "który tworzy nowe miejsca pracy w niespotykanym tempie".

Milken Institute to niezależny think-tank z siedzibą w Santa Monica w Kalifornii. Zajmuje się m.in. kwestiami innowacyjności, gospodarki, tworzenia miejsca pracy i poprawy zdrowia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Chiny: Do pracy nie wróciło ok. 200 mln pracowników napływowych

/ zdjęcie ilustracyjne / pixabay/@pashminu

  

Jak ocenia w dzisiejszym wydaniu „South China Morning Post”, „z powodu epidemii koronawirusa około dwóch trzecich spośród prawie 300 mln pracowników napływowych w Chinach nie wróciło jeszcze do miejsc pracy”. Opóźnienie może być poważnym ciosem dla przemysłu i sektora usług.

"Chińczycy tradycyjnie wracają do rodzinnych miejscowości, by spędzić z krewnymi Święto Wiosny. Noworoczna przerwa w pracy, przedłużona z powodu epidemii, w większości regionów oficjalnie skończyła się 10 lutego, ale chińska gospodarka potrzebuje jeszcze tygodni, by znów nabrać rozpędu" - ocenia hongkoński dziennik. 

"Do piątku tylko 80 mln z prawie 300 mln robotników napływowych wróciło do miejsc pracy" - poinformował niedawno wiceminister transportu Liu Xiaoming. Resort oczekuje, że kolejne 120 mln osób wróci do swoich zakładów w drugiej połowie lutego, a pozostałe 100 mln osób - w marcu lub jeszcze później. 

Według danych ministerstwa na chińskich drogach, w pociągach i samolotach było w niedzielę 12 mln osób – zaledwie 20 proc. liczby odnotowanej samego dnia w ubiegłym roku.

Według „SCMP” opóźnienie może poważnie zakłócić funkcjonowanie sektora wytwórczego i usługowego, w których pracownicy nie mogą wykonywać swoich obowiązków zdalnie. Chiński rząd stara się przywrócić normalną aktywność gospodarczą, ale walka z epidemią poważnie utrudnia wznowienie pełnej produkcji w fabrykach. 

By powstrzymać wirusa, władze objęły kwarantanną miasto Wuhan i szereg innych miejscowości w prowincji Hubei, gdzie znajduje się pierwotne ognisko epidemii. Wiele miast w innych regionach wprowadziło surowe środki bezpieczeństwa, a niektóre aglomeracje znacznie ograniczyły mieszkańcom możliwość wychodzenia z domów. Od niedawna każda osoba powracająca do Pekinu musi przejść 14-dniową kwarantannę.

Tymczasem producent elektroniki Foxconn, podwykonawca Apple’a, oferuje premię w wysokości 3 tys. juanów (1700 zł) pracownikom, którzy przed końcem lutego wrócą do fabryki w mieście Zhengzhou z innych miejscowości w prowincji Henan - podał chiński magazyn „Caixin”. Pracownicy spoza Henanu mogą otrzymać premię, jeśli wrócą przed 7 marca.

Chińskie władze utrzymują, że są w stanie opanować epidemię koronawirusa, a jednocześnie zrealizować cele gospodarcze i społeczne wyznaczone na bieżący rok. Rząd centralny zapowiedział środki mające pomóc firmom uporać się z trudnościami, w tym cięcia podatkowe i obniżki kosztów.

Koronawirus może wywoływać śmiertelnie niebezpieczne zapalenie płuc. Do wtorku w Chinach kontynentalnych potwierdzono ponad 72 tys. zakażeń, a 1868 osób zmarło z powodu infekcji. Większość zakażeń i zgonów odnotowano w prowincji Hubei.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts