MON poinformowało o przekazaniu przez szefa MON Antoniego Macierewicza szefowi BBN Pawłowi Solochowi nowej propozycji dotyczącej organizacji systemu dowódczego. MON i ośrodek prezydencki zgodnie opowiadają się za przywróceniem odrębnych dowództw rodzajów sił zbrojnych; różnice dotyczyły prerogatyw prezydenta i niektórych rozwiązań strukturalnych.

- Kierując się koniecznością jak najszybszego uzgodnienia „Systemu Kierowania i Dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP”, a także w celu zapewnienia jasnej perspektywy naprawy tego aspektu naszej obronności, w poniedziałek 4 grudnia minister obrony narodowej Antoni Macierewicz przesłał szefowi Biura Bezpieczeństwa Narodowego nową propozycję organizacji „Systemu Kierowania i Dowodzenia SZRP” - informuje w specjalnym komunikacie Ministerstwo Obrony Narodowej.

CZYTAJ WIĘCEJ: MON kieruje pismo do BBN z propozycją utworzenia nowej organizacji odpowiedzialnej za dowodzenie armią
 

- Potwierdzam, że MON przesłał odpowiedź na naszą propozycję reformy systemu kierowania i dowodzenia, przekazaną do ministerstwa przed dwoma miesiącami. Wyrażamy też satysfakcję, że po stronie resortu obrony pojawiła się wola szukania kompromisowych rozwiązań - powiedział zastępca szefa BBN.

Jednocześnie wiceszef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Dariusz Gwizdała oznajmił, że dopiero po dokładnej analizie skierowanej do BBN propozycji szefa resortu obrony, Biuro przedstawi swoją pełną opinię w tej sprawie.

- Propozycje te będą poddane analizie. Mam nadzieję, że nie będą to zmiany jedynie kosmetyczne, a faktycznie zmierzające do zapewnienia warunków do prowadzenia połączonych operacji i połączonego szkolenia, co od początku było postulowane przez BBN. Pełną opinię co do propozycji będziemy mogli przedstawić ministerstwu dopiero po dokładnej analizie – podkreśla Dariusz Gwizdała.

Koncepcja MON nie przewidywała postulowanego przez BBN połączonego dowództwa, mającego koordynować współdziałanie sił lądowych, powietrznych, morskich i specjalnych oraz obrony terytorialnej. Resort obrony proponował powołanie inspektoratu szkolenia i dowodzenia, którego szef byłby mianowany przez ministra obrony, podczas gdy dowódców RSZ mianowałby prezydent.

W komunikacie resortu zaznaczono, że nowa propozycja „jeszcze wyraźniej, zgodnie z wyborczymi zapowiedziami Prawa i Sprawiedliwości oraz Prezydenta RP Andrzeja Dudy kładzie nacisk na przywrócenie, skupionej w ręku szefa Sztabu Generalnego WP, jednolitości i hierarchiczności systemu dowodzenia, przy możliwie prostych rozwiązaniach organizacyjnych”.

Według MON nowa propozycja resortu „umożliwia prowadzenie nie tylko połączonych operacji, ale także połączonego szkolenia w trakcie pokoju”.


„W sposób jaśniejszy zostają zarysowane relacje szefa Sztabu Generalnego WP z podlegającymi mu Inspektoratem Szkolenia i Dowodzenia i Inspektoratem Wsparcia, które mają być kierowane przez zastępców szefa Sztabu Generalnego WP, przecinając spekulacje na temat odrębności tych organów. Dzięki temu, wprowadzona modyfikacja usuwa punkty dyskusyjne pomiędzy MON i BBN i daje pole manewru do decyzji Zwierzchnika Sił Zbrojnych RP, przy zachowaniu konstytucyjnej i ustawowej roli ministra obrony narodowej do wypracowania rozwiązań w dziedzinie obronności” - zaznaczyło ministerstwo w poniedziałkowym komunikacie.

Jak poinformowało MON, „zgodnie ze sprawdzonymi międzynarodowymi wzorcami, wprowadzone zostają z powrotem Dowództwa Rodzajów Sił Zbrojnych RP”.

„Jest to także wyjściem naprzeciw konstytucyjnej prerogatywie Prezydenta RP do mianowania dowódców Rodzajów Sił Zbrojnych RP. Zarówno poprzedni kształt propozycji MON, jak i zmodyfikowana wersja jest zgodna i spójna z rekomendacjami Strategicznego Przeglądu Obronnego, w tym ćwiczeń Zima 17, podczas których testowano założenia wojennego systemu dowodzenia” - wskazano w propozycji MON.