Zeznaje były podwładny HGW - mówi o kamienicy przy Noakowskiego 16. Dawna szefowa nie będzie zadowolona

Marcin Bajko / screen youtube.com/Komisja Weryfikacyjna

  

Dziś Komisja Weryfikacyjna zajmuje się sprawą reprywatyzacji nieruchomości przy ul. Noakowskiego 16 w Warszawie. Marcin Bajko, były szef Biura Gospodarowania Nieruchomościami stwierdził, że Hanna Gronkiewicz-Waltz prowadziła rozmowy na temat tego budynku już w 2013 roku.

Trwa rozprawa Komisji Weryfikacyjnej, która bada reprywatyzację kamienicy przy ul. Noakowskiego 16, do której części w 2003 r. prawo nabył m.in. mąż prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Przed Komisją zeznaje były szef BGN warszawskiego ratusza, Marcin Bajko.

Bajko twierdził, że w 2013 r. toczyły się "bardzo intensywne" rozmowy z Hanną Gronkiewicz-Waltz na temat reprywatyzacji nieruchomości przy Noakowskiego 16.

- Jestem pewien, że akta Noakowskiego 16 trafiły do pani prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz

- powiedział Bajko i dodał, że do HGW "docierały informacje o problemach lokatorów" kamienicy.

M. Bajko, b. dyrektor BGN: Do Hanny Gronkiewicz-Waltz docierały informacje o problemach lokatorów #Noakowskiego16

— KomisjaWeryfikacyjna (@KW_GOV_PL) 4 grudnia 2017

HGW przez lata twierdziła, że nie miała wiedzy o #Noakowskiego16. Dzis urzędnik pod przysięga zeznaje „wielokrotnie przekazywałem jej te info, miała przekazywane akta. Dodatkowo nigdy nie pytała o los ludzi” #KomisjaWeryfikacyjna

— Patryk Jaki (@PatrykJaki) 4 grudnia 2017

M. Bajko, b. dyrektor BGN: Rozmawiałem raz przez telefon z Andrzejem Waltzem nt. #Nowakowskiego16, prawdopodobnie przed referendum w Warszawie. Nie pamiętam czy ja dzwoniłem czy on czy Pani Prezydent przekazała słuchawkę #KomisjaWeryfikacyjna

— KomisjaWeryfikacyjna (@KW_GOV_PL) 4 grudnia 2017

Były szef BGN zeznał, że o nieprawidłowościach przy tej nieruchomości dowiedział się już w 2008 r., a część działań odbywała się "za jego plecami", bez jego pośrednictwa.

Ciekawych faktów można było się dowiedzieć na temat pożyczki, jakiej Bajko udzielił Jakubowi R., byłemu wiceszefowi BGN:

M. Bajko, b. dyrektor BGN: Pracując w warszawskim ratuszu pożyczyłem milion złotych Jakubowi R. Rozliczył pożyczkę bardzo szybko, w kilka miesięcy. Pieniądze miały być przeznaczone na transakcję w Zakopanem #KomisjaWeryfikacyjna

— KomisjaWeryfikacyjna (@KW_GOV_PL) 4 grudnia 2017

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Najszybszy pociąg w kraju zepsuł się po zderzeniu z krową

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Wilczur/CC BY-SA 2.0

  

Najszybszy pociąg w Indiach, którego inauguracji dokonał w piątek premier kraju Narendra Modi, dzisiaj zepsuł się po zderzeniu z krową w stanie Uttar Pradeś.

Pociąg, zbudowany w ramach programu "Made in India" wracał do Delhi z Varanasi, ale kolizja z krową spowodowała nad ranem przerwę w zasilaniu i uszkodziła układ hamulcowy. Vande Bharat Express dojechał do stolicy z poważnym opóźnieniem, po co najmniej godzinnym postoju niedaleko Agry.

"Pociąg miał problemy techniczne i został zablokowany na trasie do Delhi" - powiedziała agencji AFP rzeczniczka Kolei Indyjskich Smita Vats Sharma. Jak dodała, pociąg dotarł bezpiecznie do stolicy przed pierwszą planowaną na niedzielę podróżą komercyjną.

Premier Modi i rządząca partia BJP w związku z samobójczym zamachem w Kaszmirze, gdzie w czwartek zginęło ponad 40 policjantów, odwołali zaplanowane na piątek wydarzenia polityczne związane z kampanią wyborczą, poza inauguracją pociągu.

Za nieodwołanie tego wydarzenia Modiego skrytykował przywódca opozycyjnej Partii Zwykłego Człowieka (AAP) Alka Lamba. Napisał na swoim profilu na Twitterze: "Gdyby premier miał choć trochę wstydu, inaugurowanie pociągu mogłoby się odbyć kilka dni później lub bez jego udziału". Na co rzecznik BJP Sambit Patra zareagował, stwierdzając, że "rozwój kraju musi postępować z szybkością jeszcze większą".

Problemy na drogach i kolejach z powodu kolizji z bydłem są w Indiach powszechne, zwłaszcza w Uttar Pradeś, gdzie miał miejsce sobotni wypadek na torach.

Najszybszy w kraju pociąg zbudowano w fabryce w Madrasie w ramach programu modernizacji starzejącego się transportu kolejowego, sięgającego jeszcze czasów brytyjskiej kolonizacji. Ekspres może osiągnąć prędkość 180 km na godzinę.

Według Kolei Indyjskich podróż na trasie 850 kilometrów między Delhi a Varanasi, świętym hinduskim miastem nad Gangesem, które przyciąga największą liczbę pielgrzymów w kraju, spadnie z 14 do niecałych 10 godzin.

Z transportu kolejowego korzystają w Indiach około 23 mln pasażerów dziennie

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl