"Dziwię się, że HGW nie postawiono jeszcze prokuratorskich zarzutów"

Hanna Gronkiewicz-Waltz / flickr.com/European People's Party/CC BY 2.0

  

Zdaniem prezesa Stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa Jana Śpiewaka, w sprawie stołecznej reprywatyzacji zebrany został już wystarczający materiał dowodowy, aby postawić prokuratorskie zarzuty prezydent Warszawy Hannie Gronkiewicz-Waltz.

W ocenie Śpiewaka, prezydent Warszawy powinna odpowiedzieć za tzw. przestępstwa urzędnicze: niedopełnienie obowiązków oraz narażenie miasta na gigantyczne straty, a to - jak dodał Śpiewak - "zagrożone jest wieloletnimi sankcjami więzienia".

W ten sposób prezes Stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa, a zarazem radny stołecznej dzielnicy Śródmieście, odniósł się do słów przewodniczącego komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji Patryka Jakiego, że "zachowaniem prezydent Warszawy powinna się zająć prokuratura".

- Dziwię się, że nie postawiono jeszcze zarzutów pani prezydent (...) unieważniono kilkanaście reprywatyzacji wydanych z naruszaniem prawa za jej rządów. To już jest moim zdaniem wystarczający materiał dowodowy, żeby postawić jej prokuratorskie zarzuty

 - powiedział Śpiewak.

Niestawienie się dziś przed komisją weryfikacyjną, gdzie Gronkiewicz-Waltz miała zeznawać jako świadek, Śpiewak uznał za "strach", bo - jak dodał - "pani prezydent wie, że musiałaby mówić prawdę, a prawda i fakty są dla niej dość druzgocące".

CZYTAJ WIĘCEJ: Grzywny nic jej nie nauczyły - HGW nadal unika zeznań przed komisją

Zdaniem Śpiewaka, prezydent Warszawy utrudnia pracę organom, które próbują wyjaśnić sprawę dzikiej reprywatyzacji. Zaznaczył jednak, że prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz trzeba nadal wzywać przed komisję.

Śpiewak - obecnie prezes Stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa wcześniej był liderem stowarzyszenia Miasto Jest Nasze. Obie organizacje są mocno zaangażowane w monitorowanie spraw reprywatyzacyjnych w Warszawie.

Dzisiaj i jutro komisja weryfikacyjna zbada reprywatyzację kamienicy przy ul. Noakowskiego 16, do której części w 2003 r. prawo nabył m.in. mąż prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Wraz z mężem została ona wezwana przez komisję na świadka. Prezydent Warszawy skorzystała z prawa do odmowy składania zeznań w charakterze świadka uzasadniając, że stroną w sprawie jest jej mąż. Dotychczas prezydent stolicy nie stawiła się ani razu przed komisją, która wzywała ją wcześniej jako stronę swych postępowań. Według Gronkiewicz-Waltz komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji jest niekonstytucyjna, na co - jak dodała - ma stosowne ekspertyzy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Najszybszy pociąg w kraju zepsuł się po zderzeniu z krową

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Wilczur/CC BY-SA 2.0

  

Najszybszy pociąg w Indiach, którego inauguracji dokonał w piątek premier kraju Narendra Modi, dzisiaj zepsuł się po zderzeniu z krową w stanie Uttar Pradeś.

Pociąg, zbudowany w ramach programu "Made in India" wracał do Delhi z Varanasi, ale kolizja z krową spowodowała nad ranem przerwę w zasilaniu i uszkodziła układ hamulcowy. Vande Bharat Express dojechał do stolicy z poważnym opóźnieniem, po co najmniej godzinnym postoju niedaleko Agry.

"Pociąg miał problemy techniczne i został zablokowany na trasie do Delhi" - powiedziała agencji AFP rzeczniczka Kolei Indyjskich Smita Vats Sharma. Jak dodała, pociąg dotarł bezpiecznie do stolicy przed pierwszą planowaną na niedzielę podróżą komercyjną.

Premier Modi i rządząca partia BJP w związku z samobójczym zamachem w Kaszmirze, gdzie w czwartek zginęło ponad 40 policjantów, odwołali zaplanowane na piątek wydarzenia polityczne związane z kampanią wyborczą, poza inauguracją pociągu.

Za nieodwołanie tego wydarzenia Modiego skrytykował przywódca opozycyjnej Partii Zwykłego Człowieka (AAP) Alka Lamba. Napisał na swoim profilu na Twitterze: "Gdyby premier miał choć trochę wstydu, inaugurowanie pociągu mogłoby się odbyć kilka dni później lub bez jego udziału". Na co rzecznik BJP Sambit Patra zareagował, stwierdzając, że "rozwój kraju musi postępować z szybkością jeszcze większą".

Problemy na drogach i kolejach z powodu kolizji z bydłem są w Indiach powszechne, zwłaszcza w Uttar Pradeś, gdzie miał miejsce sobotni wypadek na torach.

Najszybszy w kraju pociąg zbudowano w fabryce w Madrasie w ramach programu modernizacji starzejącego się transportu kolejowego, sięgającego jeszcze czasów brytyjskiej kolonizacji. Ekspres może osiągnąć prędkość 180 km na godzinę.

Według Kolei Indyjskich podróż na trasie 850 kilometrów między Delhi a Varanasi, świętym hinduskim miastem nad Gangesem, które przyciąga największą liczbę pielgrzymów w kraju, spadnie z 14 do niecałych 10 godzin.

Z transportu kolejowego korzystają w Indiach około 23 mln pasażerów dziennie

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl